Przegląd prasy lokalnej
Wcześniejsza specjalizacja
Końcówka zimy we włocławskiej oświacie zapowiada się bardzo gorąco. Zapadną decyzje dotyczące likwidacji lub dalszego funkcjonowania gimnazjów przy ul. Żytniej i pl. Staszica.
Marek Wódecki, dyrektor Gimnazjum nr 2, zaproponował stworzenie Zespołu Szkół nr 2 z klasami sportowymi składającego się z jego szkoły i SP nr 2. W tym samym czasie pojawiła się jednak kontrkoncepcja zakładająca połączenie Gim. nr 2 i Gim. nr 14 z siedzibą w tej ostatniej placówce. Zdaniem dyrektora Wódeckiego, żadna z nich nie przyniesie dużych oszczędności, natomiast jego koncepcja zakłada sportowy rozwój młodzieży.
Obecnie sytuacja wygląda tragicznie. Jak informuje dyrektor „dwójki”, pod względem liczby oddziałów sportowych Włocławek wyprzedzają mniejsze miasta, takie jak Lubicz czy Kowalewo Pomorskie. Od Torunia i Grudziądza dzieli nas ogromny dystans. - Sportowcy powinni zaczynać specjalizację wcześniej niż w gimnazjum - mówi Marek Wódecki. - W zespole szkół mogliby rozpocząć od czwartej klasy. Potrzebna jest szkoła z klasami sportowymi kierowana przez dyrektora wuefistę. To przyniesie odpowiedni efekt, z którego zresztą można go po pewnym czasie rozliczyć.
Jak poinformowała nas Monika Budzeniusz, rzecznik prasowa prezydenta Włocławka, obie koncepcje są obecnie analizowane przez włocławski ratusz.
więcej w "Nowościach Włocławskich"
Marek Wódecki, dyrektor Gimnazjum nr 2, zaproponował stworzenie Zespołu Szkół nr 2 z klasami sportowymi składającego się z jego szkoły i SP nr 2. W tym samym czasie pojawiła się jednak kontrkoncepcja zakładająca połączenie Gim. nr 2 i Gim. nr 14 z siedzibą w tej ostatniej placówce. Zdaniem dyrektora Wódeckiego, żadna z nich nie przyniesie dużych oszczędności, natomiast jego koncepcja zakłada sportowy rozwój młodzieży.
Obecnie sytuacja wygląda tragicznie. Jak informuje dyrektor „dwójki”, pod względem liczby oddziałów sportowych Włocławek wyprzedzają mniejsze miasta, takie jak Lubicz czy Kowalewo Pomorskie. Od Torunia i Grudziądza dzieli nas ogromny dystans. - Sportowcy powinni zaczynać specjalizację wcześniej niż w gimnazjum - mówi Marek Wódecki. - W zespole szkół mogliby rozpocząć od czwartej klasy. Potrzebna jest szkoła z klasami sportowymi kierowana przez dyrektora wuefistę. To przyniesie odpowiedni efekt, z którego zresztą można go po pewnym czasie rozliczyć.
Jak poinformowała nas Monika Budzeniusz, rzecznik prasowa prezydenta Włocławka, obie koncepcje są obecnie analizowane przez włocławski ratusz.
więcej w "Nowościach Włocławskich"
Następne artykuły
Wasze komentarze:








