X
Wloclawek.info.pl
Nowości
Włocławek
imieniny: Bożysławy, Cypriana, Marcelego
środa, 10 marca 2010.

Ogłoszenia

OPEL CALIBRA
OPEL CALIBRA 2,0 8V Z GAZEM...STAN OGOLNY DOBRY PELNE OPLATY...ALU
Cena: 4400
Daewoo Nexia
Sprzedam Daewoo Nexia 1,5 KAT rok prod 1996 gorąco polecam.
Cena: do uzgodnienia

Strefa video

Wydarzenia / Sport / Imprezy

Polecamy

Reklama2
Agencja Nieruchomości Biuro Nieruchomości Mirjax
Pismo WłocławskieReklama

Wiadomości

Na Zalewie Włocławskim powstanie przystań

Prezydent Włocławka ogłosił przetarg na budowę nowoczesnej przystani na Zalewie Włocławskim. W budżecie miasta zaplanowano w tym roku na ten cel 5 mln złotych.

Przystań, która ma być miejscem wypoczynku powstanie na lewym brzegu zbiornika stopnia wodnego, w bezpośrednim sąsiedztwie zapory bocznej. Obiekt ten będzie pełnił funkcję turystyczno-rekreacyjną i będzie przeznaczony nie tylko dla miłośników żeglarstwa, ale przede wszystkim dla mieszkańców Włocławka i okolic.

W pierwszym etapie robót wykonawca wybuduje bosmanat, nowe urządzenia hydrotechniczne, wykona drogę dojazdową oraz drogi wewnętrzne, parkingi, chodniki oraz urządzi tereny zielone. W drugim natomiast powstanie pole namiotowe i camping, sanitariaty, hangar i budynek gastronomiczny, plac zabaw oraz zagospodarowany będzie teren do uprawiania sportów. Na nabrzeżu będzie usytuowane stanowisko cumownicze dla jednostki spacerowej, a także stanowiska cumownicze dla łodzi i motorówek, tratwa oraz slip dla małych jednostek pływających. Jednokondygnacyjny budynek, który będzie pełnił funkcję bosmanatu będzie miał 235 m kw. powierzchni całkowitej. Wykonawca zagospodaruje teren w linie elektroenergetyczne, sieci wodociągowe, kanalizację sanitarną oraz przyłącze gazowe.

Turystyczne zagospodarowanie Zalewu Włocławskiego jest projektem realizowanym przez miasto, przy współudziale środków z Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego na lata 2007 - 2013 z zakresu działania 6.2. pt.: „rozwój usług turystycznych i uzdrowiskowych”. Zakończenie inwestycji jest planowane na 30 czerwca 2011 r.


wloclawek.info, 29-01-2010r.

Następne artykuły

 Wasze komentarze:

~asotvs

a po co ta przystań? widział ktoś jakiś statek na wiśle? ale spoko, czemu nie? raptem 5 mln, co to jest, Tumska i Łęgska jak z horroru, a przystań będzie.

29-01-2010 11:29:45 Odpowiedz

profek412

Nie no pomysł fajny, nasz zalew trzeba zagospodarować bo mamy rewelacyjny teren, aby ściągać turystów tylko trzeba coś im dać.

29-01-2010 12:20:22 Odpowiedz

~cyklista

Trochę ta wizualizacja przypomina jedną z koncepcji rozwiązania achitektonicznego obiektu przystani wioślarskiej przy ujściu Zgłowiaczki.Czyżby za jednym zamachem skorzystano również z tego rozwiazania lokując obiekt nad Zalewem Wiślanym ?

29-01-2010 12:28:07 Odpowiedz

~Ada

Byla juz przystan. Uwazam, ze taka przystan spelnilaby wieksza role bedac tam, gdzie byla kiedys. Na pewno byloby duzo chetnych na przeprawe statkim. A oddalenie przystani od centrum to problem z dostaniem sie do niej. Wloclawek polozony jest nad Wisla i nalezaloby to wykorzystac.

29-01-2010 13:01:51 Odpowiedz

elmooo

Tumska i Łęgska to w wiekszosci jest w prywatnych rekach wiec pretensje do wlascicieli, a w sumie to mieszkancy co niektorzy przyczynili sie do tego ze te ulice wygladaja jak z horroru wiec twoj komentarz jest po prostu .... no comment

bardzo dobrze ze taka inwestycja ma powstac, bo co niektorzy to by chcieli zeby do tej naszej wloclawskiej dziury tylko deski do kompletu przywiezli.

prZynajmniej powstanie miejsce gdzie bedzie mozna sie wybrac wypoczac

29-01-2010 13:30:02 Odpowiedz

~mcc

Przystań bardzo fajna rzecz ,popieram,Nasz zalew jest rewelacyjną inwestycja.Brakuje własnie tylko obiektu gdzie mozna by cumować i spedzic milo czas przy wodzie.Na zalewie rozgrywane sa roznegorodzaju regaty roznych klas i nawet miedzynarodowe,bedzie przystan z prawdziwego zdarzenia to napewno zjada sie i turyści i nowi zeglarze cos sie bedzie dziac apływac ma kto bo jest wielu chętnych tylko brak zaplecza na ktore czekają.

29-01-2010 14:05:33 Odpowiedz

~Wladek

elmo potrafisz czytac ze zrozumieniem czy nie ? Budżet miasta przeznaczył juz 5 milionów,wiec równie dobrze mogło to być przeznacozne na inne inwestycje,ważniejsze których jest multum w naszym "europejskim" mieście. Tumska i Cyganka fakt wlasnosci prywatne,ale czy spotkanie prezydenta i wlasciceli to taka ciezka sprawa? tymbardziej jak dotyczy to renowacji tych ulic i kamienic ? jestem pewien ze czeczenstwo by sie odrazu musialo z tamtad wyniesc bo napewno oplaty poszlyby w gore.Jak chcesz wiesz przed wojna byly to najekskluzywniejsze dzielnice we Wloclawku,i kazdy kto wyjechal z wloclawka a zna sie chodz troche na zabytkach naszego miasta,to wie ze wlasnie w tych ulicach jest potencjal na odbudowanie swietnosci starego miasta ! narzekacie ze wloclawek to nie torun a my mozemy miec kawaleczek torunia poprzez renowacje tych ulic.Ale lepiej odstawic przystan,jeszcze mogli ja dalej zrobic najlepiej w wyszogrodzie.Ale Pan Kuźniewicz powie ze miasto sie rozwija,ze zdobywaja najwiecej funduszy europejskich.Pytam sie gdzie to widac? Poprzez mydlenie oczu ludziom o planach placu wolnosci,oglaszaniu przetargow !? Ogloszenie przetargu,wykonanie projektu to jedno, ale REALIZACJA TYCH ZADAN TO JEST WYNIK A NIE PLANY !

29-01-2010 16:27:19 Odpowiedz

profek412

Wladek, a gdzie ty byś chciał tą przystań? Jeżeli ma ona ściągnąć turystów to tylko widzę ją na zalewie. Zresztą od dawna mi brakowało porządnego zagospodarowania zalewu i krew mnie zalewała jak ten teren się marnuje. Miejmy nadzieję, że ta przystań to nie będzie koniec zagospodarowywania naszego zbiornika.

29-01-2010 16:37:50 Odpowiedz

~Sława

Jedyny człowiek, który cos robi w miście :)

29-01-2010 16:56:14 Odpowiedz

~Tutejszy

To będzie już czwarta przystań dla żaglówek - pierwsza jest przy śluzie (niedaleko tej dla lodołamaczy itp. jednostek, ale bardziej w stronę Zawiśla), druga w Zarzeczewie, trzecia ma być budowana przy Zgłowiączce. No i teraz ta czwarta. Nie liczę tych zamkniętych, wymieniłem tylko te działąjące i budowane. Kupmy jeszcze kilka projektów nowych przystani, to może w promocji biuro projetowe wynajmie nam turystów-statystów na jeden sezon, będzie komu fotki pstrykać i co do albumu włożyć...

29-01-2010 17:14:33 Odpowiedz

~Przystań -

Pomysł godny pochwały , ale czy to będzie przystań dla małych i dużych żeglarzy ,czy tylko dla tych co maja kasę.Bo jeśli ma to być komercja to jesstem przeciwny .Są przystanie na Kaszubach gdzie młodzież nic nie płaci za łódkę przy kołku -sprawdzcie ceny na Zarzeczewie lub Dobiegniewie -zdzierstwo to mało powiedziane.Tak wygląda propagowanie żeglarstwa wśród młodzieży po włocławsku ...

29-01-2010 18:32:42 Odpowiedz

~KOBRA

DO TUTEJSZEGO. MOŻE I JESTEŚ TUTEJSZY, ALE NIE DZISIEJSZY. A TAK WOGÓLE, CZY MUSISZ KONIECZNIE MIESZKAĆ W TYM MIEŚCIE ?
POZDRO

30-01-2010 09:56:57 Odpowiedz

~zapłakany bobr

Jest bezsensem budowa mariny w tym miejscu, Pałucki chce wydac pieniądze po to że osoby nie mające pjęcia o turystyce wodnej go chwalili.

30-01-2010 13:36:26 Odpowiedz

profek412

zaplakany bobrze dlaczego tak uważasz tj, że nie jest to odpowiednie miejsce. Przedstaw argumenty, a jeżeli będą dobre to przyznam ci rację i zapewne inni zrobią tak samo. Negując coś warto poprzeć to argumentami bo inaczej to tylko bicie piany.

30-01-2010 14:43:28 Odpowiedz

~Krisss

Pomysł godny uwagi i warty realizacji. Do walorów Zalewu Włocławskiego i trafności tej inwestycji (prawie) nikogo nie trzeba przekonywać.

Ada miasto ma budować dwie przystanie. Jedną poniżej Tamy przy ujściu Zgłowiączki a drugą powyżej zapory żeby wykorzystać walory samej Wisły jak i zalewu który w zasadzie jest jej częścią. No już nie przesadzaj, że Płocka jest tak daleko od centrum.

Panie Władku nie można nic przesunąć, bo po pierwsze stracimy dofinansowanie z RPO na tą inwestycję a po drugie jest to chyba najważniejsza z potrzeb jeżeli chodzi o turystykę i dlatego ze zdziwieniem przeczytałem tą propozycję. Tumska a Zalew to wogóle dwie inne kategorie. Nie wiem co ma tu jedno do drugiego bo realizacja jednego nie stoi w sprzeczności z drugim. Tumska i rejony są ujęte w LPR i programie rewitalizacji który wiosną rozpocznie się na dobre. Tylko trzeba pamiętać, że nie od razu Kraków zbudowano.
Panie Władku widać, widać i miasto zdobywa nie tylko z UE ale i z programów rządowych. Polecam Zgodną, Orliki, Planty, Zielony rynek, inkubator, bulwary itd. itd. Wczesną wiosną jak puszczą śniegi polecam spacer na plac budowy bądź miejsca ukończonych inwestycji które są niby w planach a Plac Wolności został wykreślony z LPR przez prawice i kilka innych ,,jednostek”.

Panie Tutejszy na pierwszy ogień idzie przystań na zalewie, za jakiś czas ta przy ujściu Zgłowiączki której na SZCZĘŚCIE NIE UDAŁO SIĘ WYKREŚLIĆ I ZABLOKOWAĆ CHOĆ BYŁY ZAKUSY więc nie bardzo rozumiem ten twój żal i smutek tymbardziej, że obydwie będą realizowane ale chyba właśnie to cię boli.

Panie Zapłakany Bóbr może najlepiej pobudujemy ją przy Toruńskich bulwarach.

31-01-2010 17:40:19 Odpowiedz

~A kto

z Panów pływał jachtem po Zalewie? Nikt? To co wiecie o jego zaletach. Kąpaliście się w nim? Dlaczego nie? Warunki żeglugi na zalewie są bardzo trudne, na Wiśle zależą one najbardziej od stanów wody, podawanych codziennie w południe komunikatem radiowym. Te poziomy zmieniają się bardzo znacznie. Wysoki, powodziowy poziom jest przeszło o 6 m wyższy niż poziom niski, gdy tzw. głębokość tranzytowa nie przekracza 80 cm, czyli już żaglówka z opuszczonym mieczem może mieć "nawigacyjne" kłopoty w żegludze. Dotyczy to Wisły poniżej Stopnia Włocławek. Natomiast na Zalewie są wahania poziomu wody powodowane przez pracę Stopnia i przez wiatr. O ile dobowe wahania, przy tzw. szczytowej pracy hydroelektrowni - wieczorem i rano - sięgają 50 cm, to silny, przeciwny wiatr północno-zachodni potrafi spiętrzyć wodę w Płocku nawet o 75 cm, przy czym fala wiatrowa uzyskuje wysokość do 1,5 m, przy długości do 8 m. Bo oś Zalewu pokrywa się z dwoma kierunkami najsilniejszych wiatrów: NW i SO. Na Zalewie wprowadzono sygnalizację sztormową, oraz podwyższono obowiązującą wysokość "wolnej burty". Stało się tak, gdy pod Dobrzyniem zatonęła barka z eksportowanymi z Warszawy, przez Szczecin "fiatami" (lato 1975). Uciążliwą falę napotykamy i w Duninowie, i w rejonie Stopnia. Generalnie trzeba się z falą liczyć, gdy wiatr ma prędkość ponad 10 m/s. Zdarza się to dość nagle i często. Budowa "otwartych" przystani w tej sytuacji nie ma sensu. W pobliżu Włocławka są kluby np. w Zarzeczewie (najładniejsza zatoka na Zalewie) i tu moim zdaniem należy rozwijać bazę żeglarską. Ahoj

01-02-2010 00:50:54 Odpowiedz

~do -A kto-

Całkowicie się z tobĄ zgadzam co do warunków naszego zalewu ,Ale znam akweny o większych wahaniach poziomu z udanymi, NIEDROGIMI przystaniami żeglarskimi .Ja natomiast popieram ten projekt z pobudek czysto ekonomicznych -MOŻE SKOŃCZY SIĘ ELITARNA DROŻYZNA NA ZARZECZEWIE I DOBIEGNIEWIE-to nie są ceny dla młodzieży !

01-02-2010 12:56:57 Odpowiedz

~sportowiec

Pies pogrzebany jest nie w tym, że się buduje (chwała za to), ale że buduje się przystań w miejscu zupełnie się do tego nie nadajacym. Powody? Proszę bardzo!
1.Jak napisał A hoj zafalowanie w miejscu planowanym na przystań wyklucza je jako azyl dla żaglówek!
2.Zapraszam wiosną gdy ruszy kra. Żaden z planowanych pomostów pływających nie jest w stanie wytrzymać jej naporu. Albo więc po każdej lodowej zimie będziemy montować nowe pomosty, albo co jesień przeholowywać istniejące w bezpieczne miejsce (Zarzeczewo).
3.Warunki wiatrowe i fala praktycznie wykluczają w rejonie planowanym na przystań uprawianie amotorskiego kajakarstwa, wioślarstwa itp rekreacji. Fala na Zalewie pojawia się niespodziewanie i indywidualne pływanie sprzętem turystycznym zagraża życiu. Kriss, czy wysłałbyś swojego syna kajakiem na Zalew?
4. Na Zalewie Włocławskim (od Włocławka do Płocka) nie cumuje żaden statek spacerowy! I długo cumował nie będzie bo takiego na tym akwenie nie ma. Gadki o rejsach wycieczkowych to zwykła ściema (chyba, że za wycieczkę uzna się półgodzinny rejsik jednostką amatorską, rejestrowaną na max 12 osób)
5.Miejsce na ewent. wypicie kawy czy soku jest planowane może być tylko przed wałem przeciwpowodziowym. Już widzę te tłumy Włocławian, przybywające do przystani gdzie widok na Wisłę zasłania wał, pływać kajakiem lub rowerkiem nie można,rejs jest godzien "Rejsu", a żeby coś zjeść to i tak trzeba pojechać do Zarzeczewa lub Dobiegniewa. A to wszystko za 30 baniek. Gratuluję pomysłu!!!!
Swoją drogą chciałbym zobaczyć jakie efekty rzeczowe (ilu ludzi będzie korzystać z tych obiektów, ilu tam pracować) osiągnie się kosztem trzydziestu mln zł.

01-02-2010 14:42:17 Odpowiedz

~Wladek

Kriss: Racja Kraków nie odrazu zbudowano,ale nie wydaje Ci się że budowanie nowej przystani jest zbędne ? Sam widzisz że ludzie którzy znają sie na żeglarstwie i tym podbnych sportach wypowiadają się tutaj że nie jest to zbyt dobry pomysł.Rewitalizacja jest ujęta,ale nie wydaje mi się by bujnęła znając naszą polską urzędniczą energiczność do działań.Nie lepiej by było zacząć coś i skończyć to w 100 % a nie zaczynać kolejne inwestycje,promować je z rozmachem a później z nich wyjdzie projekt i nic więcej bo nagle pojawią się niespodziewane przeszkody niemożliwe na daną chwilę do przeskoczenia ? Każdy włocławianin który kocha to miasto wie o tym że są ważniejsze inwestycje i mniej ważne które mogą poczekać,za którą uważam tą przystań.Chociaż z jednej storny warto to wykorzystać,ale póki co jest zarzeczowo,więc poczekajmy jeszcze trochę.Ale gadanie mieszkańców to jedno a UM drugie.

01-02-2010 15:57:35 Odpowiedz

~Krisss

Na większych zbiornikach wodnych zawsze mamy do czynienia z takimi zjawiskami jak falowanie, czy istnienie większego wiatru, który nawet dla uprawiania niektórych sportów wodnych jest wręcz mile widziany. Im większy zbiornik tym większe nasilenie tych zjawisk jak i zmienności samej pogody. Więc to co napisałeś to żadne nowum. Nie jest to też przesłanka do tego żeby siać panike i z czegoś rezygnować. Nie żyjemy ludzie w średniowieczu a w XXI wieku. Każde inne miasto wykorzystuje coś takiego jak istnienie rzek czy zbiorników wodnych do tworzenia takich projektów i ich realizacji gdyż jest to doskonały sposób na rozwój turystyczny miasta. Wiele innych miast może nam nawet pozazdrościć istnienia tego akwenu a nawet tego, że sąsiaduje on z Parkiem krajobrazowym. Zdarzają się dni kiedy wiatr jest szczególnie uciążliwy natomiast nie trwa to cały rok. Na morzu też zdarzaja się sztormy czy inne zjawiska które uniemożliwiają wypływanie statków czy stateczków. Kiedy on ustaje to wszystko wraca do normy i ruch pasażerski czy inny związany z morskim wraca do normy. Nie powołujcie się na istnienie przystani w Zarzeczewie czy Duninowie bo tamtejsze przystanie nie należą wogóle do miasta i jakikolwiek udział w ich rozbudowie czy dofinansowaniu ich rozbudowy ze środków RPO które otrzymaliśmy też pozostaje w sferze fantazji. Na morzu, oceanie czy innych rzekach a nawet jeziorach Polski i świata nieraz tonęły statki i stateczki. Najczęściej zdarza się to z powodu błędnych decyzji podjętych przez kierownictwo i ich nieodpowiedzialności. Natomiast nie słyszałem jeszcze o tak kuriozalnej decyzji, że z tego powodu coś zamknąć całkowicie dla ruchu a przystanie i statki zezłomować. Pewne ograniczenia jeżeli chodzi o dostępność czy transport dotyczą tylko tankowców czy innych ,,kolosów” które przewożą substancje bardzo szkodliwe dla środowiska. Natomiast projekt przystani przy ujściu Zgłowiączki ma uwzględniać wahania poziomu wody.

02-02-2010 14:26:07 Odpowiedz

~Krisss

Sportowiec Kra jest zjawiskiem sezonowym i przy takich warunkach jak dziś (najgorsza zima od kilkunastu lat) poza lodołamaczami żaden statek ci nie wypłynie więc nie wiem co ma ci spłynąć i co niby chciałbyś odcholowywać. Równie dobrze możesz zaproponować by nie budować dróg bo czasem przemaszeruje nią stado jeleni czy dlatego, że zimą występuje zjawisko zawiei i zamieci.
Kra będzie spływać środkiem zalewu czy bezpośrednio z rejonów położonych najbliżej miejsca zrzutu a przystań będzie budowana przy brzegu i niedaleko przystani (sztucznej zatoki ) gdzie stacjonują lodołamacze więc to oddziaływanie będzie niewielkie. To jest jak z naszym mostem którego filary były podmywane tylko tam gdzie był największy nurt a nie na całej szerokości rzeki.
Sportowiec no to jak z tymi rejsami. Zdecyduj się końcu. Sam swoja ściemę wyjaśniłeś. Jeżeli można go zrobić z 12 osobami to ja nie widze problemu by skusić się na coś większego,
i zastanowić jak sprawić żeby cieszyło się to większą popularnością i ten projekt idzie w dobrym kierunku. Tak trzeba myśleć a nie na zasadzie eeeee nie warto poco się wysilać.
Nad morzem istnieje coś takiego jak wydmy natomiast nie zauważyłem żeby to było największym zmartwieniem dla kogoś kto się nad nie wybiera. Sportowiec kup sobie działkę i pobuduj nam za darmo i zapoznaj się końcu z terminem PRZETARG.

02-02-2010 14:26:30 Odpowiedz

~Krisss

Panie Władku nie wydaje mi się zbędne. Nie wydaje mi się zbędna również budowa parku przemysłowego, przebudowa jedynki czy Kapitulnej ani boisk czy budowa sali sportowej przy elektryku. Znają się czy nie znają, nie wiem czy są żeglarzami bynajmniej wymówki niektórych są dziwaczne. Nie znam żadnych z rozpoczętych inwestycji która byłaby albo zarzucona czy nierealizowana. To, że miasto przymierza się do nowej inwestycji to wcale nie oznacza, że odbywa się to kosztem innej inwestycji. W tym mieście jedyną przeszkodą jest zawiść pewnych osób i polityków i gdyby prezydent miał ulec tej zawiści to nic by nie było a miasto dalej by umierało. Potrzeby zawsze będą przewyższać dochody i zawsze jakieś będą i uważam, że te najpotrzebniejsze właśnie w tej kadencji zostały rozwiązane bądź są w trakcie realizacji. Choćby taka droga krajowa numer jeden, park przemysłowy, przebudowa bulwarów czy właśnie przystanie. Cieszy mnie tymbardziej to, że są one dofinansowywane, mają przychylność na zewnątrz bo to sprawia, że pieniądz publiczny jest lepiej wykorzystywany i na więcej rozwiązanych potrzeb możemy sobie pozwolić.

02-02-2010 14:27:30 Odpowiedz

~Krisss

Kra jest zjawiskiem sezonowym. sory za pomyłkę

02-02-2010 14:28:59 Odpowiedz

~szuwarek

Jestem za.Przeczytałem uważnie powyższe posty i uważam,że decyzja jest dobra.Sprawą wiatru bym się nie przejmował,wszystko co sportowiec napisał to prawda.Z jedną uwagą.W tym rejonie zalewu,jedynie wiatry z kierunków wschodnich powodują dokuczliwe falowanie,ale te nie są bardzo częste.Natomiast wiatr zachodni,w takiej odległości od tamy nie ma "miejsca" na rozbudowanie fali.Zresztą,starsi żeglarze włocławscy pamiętają,że "azotowcy",zanim przenieśli się do Zarzeczewa,przez kilka lat cumowali swoje łódki właśnie w tym rejonie,koło przepompowni i jakoś przeżyli.Problemem może być lód,jego siła niszcząca jest wielka.Nie wiem jaka ma być konstrukcja czy typ pomostów,ale nie wydaje się to być czymś nie do przeskoczenia.W Zarzeczewie np.co roku przed zimą wyciągali swoje pomosty na ląd.A ponadto przystań w tym miejscu przyda się wszelkiej maści "wędrownym ptakom" zmuszonym do nocowania pod śluzą w oczekiwaniu na możliwość przeprawienia się na dolną wodę.Póki co jest tak, że śluzowanie jednostek turystycznych odbywa się 3 razy dziennie w wyznaczonych godzinach,ostatnie ok.7-8 wieczorem.Kto nie zdąży,musi czekać do następnego dnia.Nie każdemu chce się wracać do Zarzeczewa,ok 3km. często po ciemku.Dla nich taka przystań może być strzałem w "10"-tkę. Pozdrawiam!

02-02-2010 20:53:14 Odpowiedz

~Władek

"W tym mieście jedyną przeszkodą jest zawiść pewnych osób i polityków i gdyby prezydent miał ulec tej zawiści to nic by nie było a miasto dalej by umierało"

Mówisz o zawiści innych osób i nieprzychylności.To czemu pomysł Pana Grządziela z aquaparkiem został zachamowany przez prezydenta ?! Kompleks ego pana prezydenta ?

05-02-2010 11:56:08 Odpowiedz

~Krisss

Panie Włodku nic mi o tym nie wiadomo ale największym problemem związanym z realizacją tego projektu było przyjęcie i uprawomocnienie się planu zagospodarowania dla tego obszaru. Dopóki ta bariera nie została pokonana to nie było pewności co do realizacji tego zamierzenia. Wcześniej były tam protesty i komitet wśród którego nie widziałem osoby pana prezydenta i który na szczęście się szybko rozpadł gdyż okazało się, że pan który go stworzył nie koniecznie działał z pobudek o których mówił. Wiele rozpowiadanych rzeczy okazało się też nieprawdą. Natomiast wracając do planu zagospodarowania to był on przygotowywany dwa razy. Pierwszego nie chciał podpisać wojewoda. Drugi został przyjęty ale w tym samym czasie weszła nowa ustawa która nakładała przeprowadzenie na nowo dyskusji publicznej ale został wkońcu podpisany i uprawomocnił się pod koniec zeszłego roku.
Do tego momentu prezydent brał pod uwagę budowę Aquaparku ponieważ nie było gwarancji realizacji tamtejszego projektu co jest całkiem logiczne. W momencie uprawomocnienia się planu deklaracja pana Grządziela została podtrzymana a prezydent niechcąc przeszkadzać zdecydował, że na Słodowie będzie realizowany basen. Pan Grządziel też mówił, że musi mieć gwarancję, iż miasto nie będzie budować drugiego Aquaparku. Jedyna taką gwarancję daje jak najszybsze przyjęcie budżetu gdzie jest zapisane czy jest to basen czy aquapark. Tak zostało poczynione. Natomiast pan Zbonikowski napisał w swojej słynnej gazetce:

,,Podczas konferencji prasowej zapewnił, że Krzysztof Grządziel z wielu powodów może liczyć na wsparcie jego osoby, jak i Prawa i Sprawiedliwości (…). Dlatego poseł zaapelował do radnego o szybką realizację wyborczej obietnicy i ZAPEWNIŁ O JEJ PEŁNYM WSPARCIU.”

Jak pokazała rzeczywistość słowa pana posła po raz kolejny okazały się puste bo radni Pis głosowali przeciwko budżetowi, WWS się wstrzymało co jest już tradycją. Nie mieli też nic przeciwko żeby całą dyskusję przenieść na 15-nastego stycznia zamiast przyjąć budżet jeszcze w 2010 roku by przyśpieszyć inwestycje. Poparcia Pis-u nie było widać wogóle przez trzy lata a teraz w zasadzie ich pomoc jest niepotrzebna bo to nie oni będą wydawać pozwolenia na budowę czy inne decyzje. Z drugiej strony nie dziwie się też obydwu partiom bo przez 3 lata negatywnie oceniali praktycznie wszystkie inwestycje, blokowali co się da na wszelkie sposoby włącznie z samym basenem, wizerunek takowych do nich przyrósł i mają problem więc teraz próbują się wykręcać od tego przez podpisywanie się pod tym co nie jest ich inicjatywą i na co wpływu nie mają. Pozdrawiam.

08-02-2010 16:58:10 Odpowiedz

~ALek

Powiem tak po co nam przystan -dla turystow owszem wiecej kasy ale wezmy pod uwage ze turysci musza dojechac a np od strony Torunia czy przyjada jeszcze raz pokonujac "taka" droge chyba nie przeciez tam juz asfaltu nie ma dziura pokrywa dziure hehe wypadaloby na pierwszym planie zrobic cos z nasza 1 -ka do wiosny to tam asfaltu nie bedzie a jak miasto nie ma pieniedzy to niech zerwa asfalt i trawe zasieja bedzie bardziej komfortowo heh a moze turysci beda droga rzeczna przyplywac hihih

08-02-2010 17:12:14 Odpowiedz

~ważny

Popieram plan zagospodarowania zalewu - BRAWO. Czas na zmiany, może pozostanie kilku młodych włocławian na starych śmieciach. Nadto liczę, iż POLITYKIERZY wyjadą np. do DIABŁA. Namawiam do podjecia odważnych działań zmierzających do odłączenia Włocławka od ukochanej "lewicy" Bydgoszczy i przyłączenia naszego miasta i regionu do ŁODZI.Ukochana Bydgoszcz w nagrodę czyni z naszego Włocławka delikatnie mówiąc "cóś" - coś, w tym znaczeniu byłoby błędem. Jeszcze raz BRAWO za plany zagospodarowania zbiornika.

12-02-2010 11:58:34 Odpowiedz

~berbeluch

Jeśli dobrze zrozumiałem to przystań ta zostanie zbudowana po stronie śluzy a nie zapory ziemnej? Powyżej zapory? Nie znam sie na żeglarstwie ale uważam, że to bardzo dobrze, bo będzie blisko z Włocławka. Tylko czy zapora nie stanowi zagrożenia dla niedoświadczonych żeglarzy i małych jednostek? Na ile można zblizyć się do jazów? Ale fajnie by było gdyby tu powstała. To miejsce jest jakby stworzone na przystań.

14-02-2010 18:55:32 Odpowiedz

~człowiek

Zestawmy plusy i minusy budowy:

Plusy:

1.z bosmanatu i parkingu nie będzie widać zalewu, pomostów i jachtów - człowiek nie będzie się denerwował, że jachty się tłuką,

2. jw.- WOPR nie musi zerkać na wodę,

3. ogólny dostęp do pomostów - brak ogrodzenia - każdy mieszkaniec Włocławka będzie mógł wejść i posadzić rodzinkę na jachcie i walnąć fotkę,

4. ułatwienia dla rezydentów i osób niesprawnych ruchowo z różnych względów - z jachtu na pomost 86m, przez trap, na schody i do góry na 3,80 na zaporę boczną następnie w dół spadek 4,8m i małe 240 m i już mamy kibel,

5.doskonalenie kierowców w jeździe przyczepami tyłem - szeroki plac manewrowy /nawrotnica/, następnie po łuku podjeżdżamy na wysokość 4,8m, potem prosto 150 m i widzimy slip i jedziemy w dół z wysokości 4m do ukochanej wody - szanujmy pomysł,

6. na slipe nie ma wciągarki - proste nie zepsuje się,

7. mały parking - 20 miejsc - chyba ze 4 stanowiska dla obsługi,1 WOPR, 2 niepełnosprawni - zostaje 13 będzie mniejsze zamieszanie

8. w bosmanacie nie ma nawet mini warsztatu - nic z narzędzi nie zginie, a bosmanem może być kobieta

9. w bosmanacie nie ma nawet mini świetlicy - nie trzeba będzie sprzątać

10. nie ma punku opróżniania zbiorników z - kupami - nie będzie zapachów

11. tanio- zapłacą frajerzy z UE

12. szybka spłata inwestycji /nie licząca kosztów utrzymania/ i matematycznie bo inni na Serwisie pomstowali - 6 baniek, licząc koszty tylko inwestycji na 10 lat, robi 600 tys. rocznie, czynne 7 miesięcy w roku daje tylko 85 tys. miesięcznie, wystarczy dziennie zarobić 2,8 tys. z tych 15 stanowisk i statku, to wychodzi po 175 zł na dzień - niech płacą burżuje - a tę niewielką resztę tzn. koszty pracowników, media, sprzątanie, ochrona terenu itp. to zapłacą - Włocławianie oni kochają pomysły władzy

Minusy:

generalnie brak - ale:

1.przystań powinna nosić imię pomysłodawcy

2.linia autobusu 4 powinna mieć pętlę w przystani na tzw. nawrotnicy

3.trzecia lampa zachodnia powinna być przesunięta na wschód o 1m

17-02-2010 10:32:05 Odpowiedz

Copyright © 2007-2010 Włocławski Portal Informacyjny
Regulamin serwisu  |  Mapa serwisu  |  Provider R-LINK  |  Designed & hosted by 1MW.pl
Czas generowania strony: 0.099s, 62 zapytania sql.