X
Wloclawek.info.pl
Nowości
Włocławek
imieniny: Dalii, Leona, Matyldy
niedziela, 14 marca 2010.

Ogłoszenia

Opel Vectra
Opel Vectra 1.6 KAT. Rok grudzień 1992,sprowadzony,pierwszy
Cena: 3000
PEUGEOT 206 1,4
PEUGEOT 206 1,4 Hatchback benzyna Rok produkcji : IV.1999
Cena: 10000

Przegląd prasy

Prezydent Włocławka miesięcznie otrzymuje 10.632 zł brutto. - Biorąc pod uwagę jego (...) 9 opinii

Strefa video

Wydarzenia / Sport / Imprezy

Polecamy

Biuro Nieruchomości Mirjax
ReklamaAgencja Nieruchomości Reklama2
Pismo Włocławskie

Wiadomości

Po co Platforma sprzedaje Anwil?

foto: archiwum

Krzysztof Kukucki na piątkowej konferencji Sojuszu Lewicy Demokratycznej poruszył kontrowersyjną Jego zdaniem sprawę sprzedaży zakładów Anwil, która ma ukryć deficyt budżetowy.

Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej SLD we Włocławku przytoczył słowa Janusza Wiśniewskiego, byłego prezesa Orlenu:  - Orlen z uporem godnym lepszych projektów demontuje Anwil i po jego sprzedaży będzie miał spory kłopot z bilansowaniem produkcji etylenu, logistyką paraksylenu i sprzedażą kwasu tereftalowego.
- Jeżeli fachowiec uważa, że sprzedaż Anwilu, Orlenowi nie jest na rękę z punktu widzenia rozwoju firmy - to o co w tym wszystkim chodzi? - pyta Krzysztof Kukucki.


Krzysztof Kukucki uważa, że Platforma Obywatelska poprzez sprzedaż Anwilu, Zakładom Azotowym Puławy SA, chce ukryć deficyt budżetowy państwa i przerzucić go na spółki skarbu państwa. Wiceprzewodniczący przedstawił, jak wygląda aktualna sytuacja deficytu budżetowego państwa: dochody budżetu państwa na 2010 rok to 249 mld złotych, wydatki 301 mld. złotych, tak więc deficyt budżetu państwa kształtuje się na poziomie 52 mld 200 mln. złotych. Planowane dochody z prywatyzacji w 2010 roku wg. rządu mają kształtować się na poziomie 25 mld. złotych.

- W moim głębokim przekonaniu rząd, próbując ukryć deficyt budżetowy wymyślił sobie tzw. wirtualną księgowość, a mianowicie zmuszenie podmiotów zależnych do takiego przejęcia, aby dochody były na określonym poziomie. Część deficytu, ma być sfinansowana z prywatyzacji. - dodaje. Krzysztof Kukucki uważa, że w czasie ogólnego kryzysu nie powinno się sprzedawać firm, które dobrze prosperują i mają znaną markę na rynku ( czyt. Anwil ). Powód jest jeden - nie uzyska się odpowiedniej kwoty za taką firmę, w kryzysie. - Rząd zmusza spółki skarbu państwa, czyli spółki zależne - w tym wypadku Puławy, aby przejęły pakiet Anwilu, zapewniając wpływ do budżetu Państwa ( z dywidendy). - dodaje Krzysztof Kukucki.

Sojusz Lewicy Demokratycznej w najbliższym czasie będzie interweniował w Sejmie i będzie pytał, o co dokładnie chodzi w sprzedaży zakładów Anwil. Krzysztof Kukucki na zakończenie powiedział, że będzie na bieżąco informował lokalne media, jak tylko pojawią się jakieś nowe wiadomości dotyczące sprzedaży zakładów Anwil.


wloclawek.info.pl, 06-02-2010r.

Następne artykuły

 Wasze komentarze:

~nick

Co dalej z Anwilem?
Szanowny Panie Redaktorze,

Dzisiaj, po 15-tu miesiącach, od moich publicznych dywagacji, można powiedzieć, że problem rozwiązał się sam. Anwilu już nie ma, pozostała jedynie nazwa firmy. Właśnie są dobijane resztki jej kultury, którą znamy z przed kwietnia 2008r. Strach wypiera zaufanie, rozkazy zastępują pracę zespołową, manipulacja wypiera komunikację.

Początek wyglądał tak: najpierw się ukazało ogłoszenie o konkursie na funkcję Prezesa Zarządu Anwilu, o którym prawomocnie umocowana rada nadzorcza dowiedziała się z prasy. Następnie członek zarządu Orlenu, dzisiaj przewodniczący RN Anwilu nie zważając na Kodeks Handlowy, Statut Anwilu wreszcie opublikowane przez Orlen zasady ładu korporacyjnego zaczął swoje panowanie przez wydawanie poleceń na poziomie operacyjnym. Nie mając przy tym znajomości branży ani rozpoznania rynku. Tak jest do dziś.

W publikacjach prasowych można było przeczytać wypowiedzi członków zarządu Orlenu, że selekcja kandydatów na funkcję Prezesa Zarządu Anwilu tak się odwleka, bo czynione są starania, aby był on możliwie najlepszy. Co mamy? Posłusznego oficera („ruki po szwam”), wiedzącego nieco więcej na temat PCW, niż ci, co go powołali. No i dobrego w autopromocji i angielskim nawet ja, stary wróbel, dałem się nabrać.

Ogłoszono, że ZA Puławy chcą nabyć cały orlenowski pakiet akcji Anwilu. Jeśli tak, to transakcję należy przeprowadzić tak szybko jak to możliwe, aby ocalić jeszcze, co się da. Doświadczenie Borsodchemu z funduszem inwestycyjnym powinien być wystarczającą nauczką.

Już wystarczająco długo trwa ten chocholi taniec.

Z poważaniem
Krzysztof Kaczorowski

06-02-2010 21:08:47 Odpowiedz

~baba jaga

Widać,że zbliżają się wybory samorządowe,bo"tuba propagandowa"pewnego prezia podniosła głos w sprawie Anwilu.A dotychczas to co niejaki Kukucki zdziałał w tej sprawie?Już mu się nie podobają PO?P.Kukucki-mniej pychy !!!

06-02-2010 21:21:05 Odpowiedz

pazdzioch

a mnie sie wydaje ze wszystko zaczelo sie kiedy w dziwnym wypadku na prostej drodze zginal prezes Michewicz

07-02-2010 12:57:51 Odpowiedz

~Anwilek

Dziękujemy za wszystkie głosy piętnujące próby zniszczenia Naszego Zakładu.
Pracownicy.

07-02-2010 12:58:51 Odpowiedz

~BUBU

PAN OBECNY PREZES ANWILU SA ZNANY JEST Z TEGO ZE TAM GDZIE POJAWI SIE JAKO PREZES FIRMY POZOSTAWIA PO SOBIE RUINY I ZGLISZCZA.TAK BYLO Z TARPANEM I PAFAWAGIEM.GDZIE SA POLITYCY I RZADZACY TYM KRAJEM.MAMY DOCZYNIENIA Z CELOWYM NISZCZENIEM NASZEJ GOSPODARKI,CZYZBY NA CZYJES ZLECENIE

07-02-2010 13:00:40 Odpowiedz

~Wyobraźmy sobie

Że Patformersi takich Rychów,Zbychów i Zdzichów mają również w Anwilu i odpowiedź na pytanie o dalszy los tego zakładu gotowa .Czy jeszcze ktoś ma watpliwości ,że głównym celem tej formacji jest sprzedać Polskę razem z Polakami -komu się tylko da ..?

07-02-2010 16:25:12 Odpowiedz

~KOBRA

Każdy głos w obronie Anwilu i jego załogi jest cenny i wlaśnie teraz wszyscy powinnismy mówić jednym głosem. Jeśli jednak iść za głosem kogoś o ps "wyobrażmy sobie " to moje pytanie brzmi gdzie był przew Solidarności p Dębczyński jak likwidowano np Ceramikę, czy Meble. Pamiętamy jego pseudo dzialania wtedy i widzimy teraz

08-02-2010 09:05:27 Odpowiedz

~BigBell

Panie Panowie wszyscy którzy chcecie obronić zakład przed pochopną sprzedażą która spowoduje komplikacje kosztów i sposobu produkcji, straty regionu i zmniejszenie ilości miejsc pracy,nie mówiąc już że komuś może zależeć na zaniżeniu potencjału i wartości tej firmy.Jeżeli chcemy zrobić cokolwiek trzeba to robić już zanim urzędnicy zrobią to bez naszej wiedzy za zamkniętymi drzwiami.

Dziwi mnie bardzo to jak dużo miejskich pieniędzy i pracy w włożył Prezydent Pałucki by stworzyć położoną niedaleko strefę rozwoju...czyżby była budowana dla kogoś?Gdyby nie to że Anwil ma być sprzedany wszystko było by w porządku,ale teraz gdy na to patrze widzę że coś tu śmierdzi i znowu ktoś chce udawać że coś trzeba sprzedać za grosze bo bankrutuje...a potem jakimś dziwnym trafem następny właściciel za grosze to kupi i będzie zarabiał krocie.

Pracownicy wy najlepiej wiecie ze skoro zakład tak się rozbudowuje w infrastrukturę ma tylu odbiorców na świecie i współpracuje z naprawdę dużymi firmami to nie możliwe jest ze nagle jest nie opłacalny i trzeba go sprzedawać.

Ja w to niewierzę i wy chyba też.

Kompleks Anwilu ze swoją wszechstronną infrastrukturą dostępem do linii kolejowej drogowej i wodnej jest jednym z najlepiej usytuowanych i wyposażonych w Europie a po skończeniu strefy rozwoju być może będzie najlepszy...

Nie dajmy się oszukać i okłamać...a po pierwsze nie pozwólmy na decyzje które będą niekorzystne dla nas wszystkich.Oprócz pewnych urzędników którzy mają prywatne profity za to.

Ja nie jestem za rozbudową fabryk chemicznych bo wolał bym by stało tu coś zdrowszego...ale skoro już mamy taki zakład to nie zmarnujmy tego i wykorzystajmy to dobrze.Sami wiemy ile pieniędzy dla miasta idzie z tego zakładu.

08-02-2010 12:47:40 Odpowiedz

~sportowiec

I oto głos zabrał wybitny ekonomista, a przy okazji spec od reklamy, marketing, śpiewu, tańca i mielonych kotletów. Kuku! Jeżeli rzeczywiście bliski Ci jest los Anwilu, to przestan!

09-02-2010 11:18:30 Odpowiedz

~kolejny pracownik...

sportowiec nie przeszkadzaj innym jak nie masz do powiedzenia nic na temat...boli Cię że ktoś trochę myśli i wyraża sensowne zdania?Nie potrzeba tu komentarzy nie na temat.A tacy jak Ty chcieli by nikt nic nie mówił.Najlepiej by było jakby w ogóle ludzie nie mówili że coś jest nie tak.A do tego myślę że sprawa Anwilu jest zbyt poważna by robić sobie tu wycieczki osobiste.Na temat proszę.Na temat.

09-02-2010 13:27:28 Odpowiedz

~Anwilek

Po raz kolejny przedstawiciel pracodawcy odmawia pracownikom Anwilu nadziei n podwyżki płac, czyli udziału w zyskach, które wypracowali. Tak było w zeszłym roku i tak może być w tym. Proponuje się załodze "bony". Pięknie. Za cały rok wydajnej pracy. To jest motywacja? Może o to chodzi Panom z Rady Nadzorczej, wszak sami nie narzekają.

10-02-2010 09:41:54 Odpowiedz

Copyright © 2007-2010 Włocławski Portal Informacyjny
Regulamin serwisu  |  Mapa serwisu  |  Provider R-LINK  |  Designed & hosted by 1MW.pl
Czas generowania strony: 0.084s, 43 zapytania sql.