Poszerzy się strefa płatnego parkowania?
Z taką propozycją wystąpił Miejski Zarząd Dróg. W informacji dotyczącej problemów z parkowaniem samochodów w centrum Włocławka zawarto także sugestię, że kłopoty z zaparkowaniem auta będą mniejsze, jeśli wzrosną ceny opłat w strefie, a miasto zapewni "atrakcyjną ofertę poruszania się komunikacją zbiorową i rowerową".
We Włocławku zarejestrowanych jest ponad 62 tysiące samochodów, w tym ponad 45 tysięcy to auta osobowe. W centrum miasta, od ponad 10 lat istnieje strefa płatnego parkowania, w której znajduje się 1500 miejsc. Jak twierdzi Miejski Zarząd Dróg, w dni robocze "występuje deficyt miejsc parkingowych". Kłopoty ze znalezieniem wolnego (i legalnego) miejsca do parkowania i postoju mają także mieszkańcy poszczególnych osiedli oraz klienci obiektów handlowych. Jak temu zaradzić?
MZD proponuje kilka rozwiązań. Jednym z nich jest podniesienie opłat i poszerzenie strefy płatnego parkowania do ulicy Ogniowej, Chmielnej, Wroniej i Bulwarów - "Granice strefy parkowania płatnego powinna przebiegać po granicach, które maksymalnie ograniczają możliwość ucieczki do strefy nieobjętej opłatą, tj. granicami naturalnymi takimi jak rzeki, szerokimi, dwupasmowymi arteriami komunikacyjnymi, terenami kolejowymi" - czytamy w raporcie. Spółka sugeruje również, że w mieście można by było wprowadzić mechanizm "przymusowego odjazdu" parkującego samochodu po określonej liczbie godzin. Kolejnym rozwiązaniem byłaby promocja, przede wszystkim cenowa, dojazdu do centrum miasta środkami komunikacji zbiorowej i rowerami, dla których powinny zostać wybudowane parkingi. I jeszcze jedna propozycja, dzięki której zmniejszyłaby się ilość samochodów w centrum Włocławka. Wzorem innych miast można by było wprowadzić parkingi typu Park&Ride. Mieszkańcy pobliskich miejscowości mogliby na nich darmo zostawić samochód i przesiąść się do komunikacji miejskiej.
Zdaniem MZD konieczne jest także stopniowe wprowadzanie barier fizycznych zapobiegających parkowaniu niezgodnym z przepisami oraz ograniczenie możliwości pozostawiania samochodów na chodnikach.
Propozycje MZD skomentował Sławomir Bieńkowski, Szef klubu radnych PO przypomina, że już rok temu radni SLD zasiadający w komisji rewizyjnej proponowali poszerzenie strefy płatnego parkowania. Jak widać, teraz MZD oficjalnie wystąpiło z takim wnioskiem i zanosi się na to, że strefą zostanie objęte prawie całe śródmieście. Jedyne bezpłatne miejsca będą pod marketami. Czy panu Pałuckiemu zależy na jakości życia mieszkańców czy na zwiększeniu obrotów marketów. Dlaczego nie bierzemy przykładu z Płocka, gdzie nie istnieje coś takiego jak płatne parkowanie? Bo widocznie tam myślą o mieszkańcach, a nie tylko o tym jakby im tu nałożyć kolejny parapodatek mówi Bieńkowski. U nas "dokłada się" mieszkańcom, a urzędnicy miejscy nadal mogą parkować bezpłatnie pod urzędem miasta. Parking jest dla petentów, a w rzeczywistości prawie całkowicie jest zajęty przez auta pracowników UM.