Oświadczenie prezydenta jest odpowiedzią na zarzuty radnego Bieńkowskiego, który uważa, że Andrzej Pałucki zbyt nisko oszacował wartość domku letniskowego.
przeczytaj
We wtorek, podczas konferencji prasowej prezydent stanowczo stwierdził, że w oświadczeniu majątkowym nie ma żadnego błędu, zaś wyceną wszystkich składników jego majątku od zeszłego roku zajmuje się biegły rzeczoznawca. Mimo że takiego obowiązku nie ma.
Tę działkę kupiłem 16 lat temu za 5 tysięcy złotych. Ponieważ nie mam zamiaru jej sprzedawać, nie mam obowiązku zlecenia wyceny rzeczoznawcy. Zmieniło się to w ubiegłym roku, kiedy prasa podała, że według niej wpisałem zbyt niską wartość majątku mówił Andrzej Pałucki.
Andrzej Pałucki skomentował także propozycję Bieńkowskiego, który za sprzedaż działki wraz z domkiem proponuje cenę 130 tysięcy złotych. Według radnego, prezydent zrobi na tej transakcji dobry interes.
Zrobiłbym dobry interes, gdyby poważny był oferent, oferent jest raczej niepoważny i jest specjalistą od pisania donosów a nie od transakcji handlowych. Jak pan Bieńkowski spoważnieje, a ja nie będę w stanie obrabiać działki, to wtedy możemy porozmawiać skwitował prezydent.