Dobry wieczór! Mam nadzieję,że "Ksawery" nie dokuczył zbyt bardzo - chociaż jak przeczytałem parę wpisów to mam wrażenie ,że tu i tam z lekka spustoszenia dokonał...... Na Ukrainie zimno ale nie wiało tak bardzo. Kijów wygląda jakby była wojna - te barykady robią niesamowite wrażenie. Na ulicach mnóstwo wojska. milicji i innych dziwnych formacji które jakby okrążały plac na którym są demonstrujący. Ukraińcy bardzo pilnują żeby nie było żadnych burd chociaż jest to trudne bo "sportowcy" - oni tak nazywają "dresiarzy" próbują wedrzeć się w tłum demonstrujących a milicja tylko na to czeka. Nie jest bezpiecznie. W rozmowach zwykli Ukraińcy mówią,że oni wiedzą iż wejście do Unii nie sprawi ,że będą dostatnio żyć ale chcą za wszelką cenę przestać być "tymi ze wschodniej, dzikiej części byłego ZSRR"- tak mówią. Są bardzo zdeterminowani i widać,że nie odpuszczą. I młodzi i starsi widzą w wejściu do Unii szansę dla następnych pokoleń. Bracia Kliczko są dla nich autorytetami i bardzo , bardzo im ufają! Myślę ,że dadzą rade! No to tyle w tej sprawie. a teraz słówko o nowej partii Gowina: pan Gowin jak biblijna Ewa kusi jabłkiem- oby z tego jakiś grzech nie wyszedł....Pozdrawiam