Zabytki we Włocławku. Kościół św. Witalisa

Włocławianin-praca własna / wikipedia.org

Skromnie przylegający do gmachu Wyższego Seminarium Duchownego, kościół pod wezwaniem świętego Witalisa jest najstarszym zachowanym zabytkiem Włocławka i jednym z najcenniejszych zabytków sakralnych w regionie.


W latach 1330 – 1411 pełnił funkcję katedry, potem był kościołem przyszpitalnym, w osiemnastym wieku chciano go przejąć na cerkiew – dzieje tej niewielkiej świątyni odzwierciedlają bogatą historię włocławskiego grodu.

Dla wielu osób kościół św. Witalisa jest miejscem dość tajemniczym, a to dlatego, że jako kościół seminaryjny Wyższego Seminarium Duchownego dostępny jest dla wiernych jedynie w dniu odpustu św. Witalisa w drugą niedzielę maja i sporadycznie w innych okolicznościach.

Zatem, jakie tajemnice kryje ta świątynia i jej otoczenie?

Odwiedzając kościół św. Witalisa warto spojrzeć w górę. W połowie szesnastego wieku drewniane, gotyckie sklepienie zastąpiono sklepieniem murowanym, które zachowało się do dziś. Uwagę zwiedzających zwraca również oryginalne zdobienie z motywem czteroliścia. Motyw ten, w różnych kombinacjach, był podstawą konstrukcji gotyckiego maswerku ściennego.

W kościele św. Witalisa do dnia dzisiejszego zachowały się i pozostają w użyciu, organy wykonane przez włocławska firmę S. Truszczyńskiego.

Do początku dziewiętnastego wieku kościół św. Witalisa otoczony był cmentarzem, na którym spoczywali duchowni z katedry i ubodzy z pobliskiego szpitala, a w czasie okupacji świątynia służyła do odprawiania niedzielnych nabożeństw dla żołnierzy niemieckich, którzy przebywali w szpitalu wojennym.

Setki lat istnienia kościoła owocowały kolejnymi pracami restauratorskimi. Pierwsza, gruntowna renowacja miała miejsce w latach 1534 – 1544. Ponad 170 lat później, po roku 1717, od północnej strony prezbiterium dobudowano niewielką zakrystię sklepioną kolebkowo. Począwszy od polowy dziewiętnastego wieku, kościół pod wezwaniem świętego Witalisa, zwany już kościołem seminaryjnym, był wielokrotnie remontowany. W 1928 roku zniesiono ogrodzenie zasłaniające świątynię, a w jego miejsce pojawiło się nowe, które znamy do dziś – w postaci betonowych słupków połączonych żelaznymi łańcuchami. Kościół ponownie, gruntownie odrestaurowano w latach 70. dwudziestego wieku.
Rozpocznij dyskusję!


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Prywatna firma nie zapłaci, a szpital musi. Dlaczego?

Podczas spotkania z mediami posłanka Joanna Borowiak pytała, dlaczego prezydent miasta..

Poseł Zbonikowski krytycznie nie tylko o nowej koalicji

Do tej pory opinie Łukasza Zbonikowskiego na temat zawiązania się w mieście koalicji..

Poseł zaprasza dwóch marszałków. W jakim celu?

Pasażerowie korzystający z połączeń kolejowych pomiędzy Kutnem a Włocławkiem..

Miejskimi „Wodociągami” zarządzać będzie nowy prezes

W środę Rada Nadzorcza Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, na..

Ktoś nie lubi włocławskiego biura polityków PO?

W nocy z 20 na 21 stycznia ktoś zamalował sprayem tabliczkę zamieszczoną na..

Dziennikarstwo obywatelskie

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..

Polska moich marzeń cz.5

Nadchodzi wielkimi krokami finisz tego licytowania się na fantastyczne pomysły...

Polska moich marzeń cz.4

Pozwolę sobie zacząć od często powtarzanego sloganu: Nie o taką Polskę..