Sytuacja na Ukrainie sprowokowana jest przez Unie Europejska, kler, bojowkarzy, ktorzy pozbawieni zostali swoich wplywow. W Polsce jestesmy niezadowoleni z rzadu. Czy tez mamy usunac go w ten sposob ? Dotychczasowy prezydent wygral wybory. Z jakiego tytulu inne panstwa w tym Polska w osobie nabzdyczonego Sikorskiego wtraca sie do panstwa suwerennego ? Zwolniona z wiezienia decyzją parlamentu (co to za parlament, skladajacy sie z paru zbirow pani Julii)Julia Tymoszenko, majaca na sumieniu korupcje na miliony. Przeciez to zadne prawo. Uzbrojone bojowki toczyly prawdziwa wojne. Przecietni Ukraincy nie przewidzieli takiego obrotu sprawy. Naiwnie mysleli o przylaczeniu sie do Europy.Co dalej? Zachód z nadzieją patrzy na ukraińskich oligarchów, wierząc, że w końcu usuną psującego im biznes...prezydenta Janukowycza. Rozpad kraju? Dyktatura? Julia Tymoszenko stala sie swieta. Chce mscic sie. W sumie dobrze stalo sie, bo do ludnosci zaczely oprocz kleru dobierac sie sekty "nawracajac" na dobra droge. Tak bylo w bylej Jugoslawii.