Co jakiś czas w mediach pojawiają się skargi członków spółdzielni mieszkaniowych na działalność władz spółdzielni i co jakiś czas podwyżek czegoś tam. Efekty są mało widoczne poza coraz droższymi samochodami parkującymi przed budynkami administracji. Dlaczego tak się dzieje? Właścicielami spółdzielni są jej członkowie i ONI są pracodawcami dla prezesów i wszystkich innych pracowników. To tylko teoria. Rzeczywistość jest inna. Otóż prezesi działają jak właściciele folwarków mając do pomocy, ekonomów, czyli Rady Nadzorcze (teoretycznie RN wybrane przez członków mają pilnować interesu członków) oraz nepotyczny dwór.
Takiej sytuacji winni są sami spółdzielcy przez to, że nie chodzą na zebrania czy walne zgromadzenia, na których podejmuje się decyzje. Twierdzą, że to nic nie zmieni. Zmieni się, o ile okaże się w głosowaniach, że tych chcących zmian jest więcej.
Jak wygląda struktura władz spółdzielni? Najlepiej odzwierciedlą to drzewa genealogiczne pracowników. Drzew tych będzie niewiele ale solidnie rozgałęzione i ukorzenione. I w tym tkwi siła prezesów. Pod ich dyktando będą przegłosowywane wszystkie uchwały, bowiem "ZA" będą głosowali pracownicy (członkowie spółdzielni) z wiadomych powodów, członkowie Rad Nadzorczych oraz ich rodziny, znajomi i wszyscy inni krewni króliczka np starający się o działkę pod garaż.
Jutro (sobota) w klubie "Krokus" przy Al. Chopina 27 o godz. 10.00 odbędzie się I część Walnego Zgromadzenia Członków WSM, dla członków z osiedla Kazimierza Wielkiego. Wiemy, że zgłoszono m.in. jak najbardziej słuszne projekty uchwał w sprawach opłat za ciepło; czyli ogrzewanie mieszkania i podgrzewanie wody. Są to opłaty najbardziej drenujące nasze kieszenie.
Po pierwsze: chodzi o jednakowe opłaty za ciepło dla członków korzystających z węzłów stanowiących własność spółdzielni i tych niby stanowiących własność MPEC-u. Jak do tej pory spółdzielnia nie przedstawiła żadnych dokumentów na to, że spółdzielcy sprzedali jakieś węzły MPEC-owi.
Po drugie: ujednolicenie opomiarowania budynków systemem podzielników. Warunki techniczne dopuszczają taki system rozliczeń pod warunkiem, że umieszcza się podzielniki u 100% odbiorców z jednego licznika ciepła. Uzasadnienie: Warunki Techniczne i rozporządzenia właściwego ministra.Oszczędny płaci za bogatego.
Po trzecie: podział na składową stałą i zmienną winien wynosić 30% do 70%. (Uzasadnienie j.w.)
Zarząd spółdzielni wzbrania się przed tymi uchwałami. Widocznie coś jest na rzeczy. Dlatego też przedsięwziął dodatkowe środki na wypadek głosowania. Zorganizował zebranie w sali mieszczącej około 100 (słownie:sto) osób (poza tymi z urzędu) dla około trzech i pół tysiąca spółdzielców z osiedla Kazimierza Wielkiego. Pytamy się, czy to jest kabaret? NIE, to jest bezczelny, chamski sposób lekceważenia i dyskryminacji a jednocześnie "prośba" o "nieprzychodzenie", bo i tak się nie zmieścicie. Komisja skrutacyjna nie będzie liczyła przecież głosów na korytarzu czy na ulicy.