Perfidność czy zaćma a może .. ?
Z uwagą obserwujemy jak rusza samorządowa we Włocławku machina rządząca. Dziwi mnie tylko dlaczego sypie sobie piasek w tryby, czyżby skończyła się już chemia i każdy ciągnie w swoją stronę? Dlaczego wmawia się mieszkańcom, że nowy prezydent będzie zarabiał mniej od swojego poprzednika o ponad 730 PLN, kiedy to jest nierealne. Rada Miasta ma podjąć uchwałę o zarobkach pana Wojtkowskiego w wysokości 12.100,00 PLN miesięcznie obliczonych wg ustawowej procedury. Wg tej samej procedury miał ustalone wynagrodzenie pan Pałucki na 12.860,00 PLN. Ale w uchwale w paragrafie 2 jest zapis, ze należy tak zmniejszyć dodatek specjalny, aby sumaryczne wynagrodzenie nie przekroczyło 12.365,22 PLN. To kryterium związane jest ze stałą bazową ogłaszaną w ustawie budżetowej i mnożnika „7” dla tego stanowiska. {Uchwała V/19/10 z 28 grudnia 2010 r.] . Więc ta różnica wyniesie tylko około 250,00 PLN. [ a gdzie 500,00 ??? ]. Nie wierzę aby pan Pałucki brał chociaż o jeden grosz więcej niż mu się prawnie należało przy takiej opiece. Panu Pałuckiemu na ręce patrzyło całe stado szakali, hien i sępów. Więc co chcecie ściemnić? Kolejne kłamstwo wyborcze?
W pierwszej kadencji pan Pałucki pobierał 10.632,00 PLN miesięcznie.
Dzisiaj na Onecie było sporo informacji o zarobkach prezydentów. Nawet ponad 400.000,00 PLN rocznie. Źródła dochodów były różne. Począwszy od przestępstwa czyli pobieranie podstawowego wynagrodzenia ponad dopuszczalne ustawami, poprzez niefortunne moralnie czyli członkostwo w zarządach i radach nadzorczych spółek z udziałem kapitału samorządowego po działalność biznesową w innych spółkach i wykłady na uczelniach.