Znalezione w necie odnośnie IDY
valdinez
Ja wcale nie twierdzę, że polskich szumowin tam nie brakowało, ale prawie trzy tysiące Żydów na kierowniczych stanowiskach we wszystkich urzędach UB w całej Polsce w latach stalinowskich, to wystarczająca liczba, aby ponosić całkowita odpowiedzialność za zbrodnie okresu zaprowadzania komunistycznego bajzlu. Potomni tamtych żydowskich towarzyszy najchętniej zakopaliby gdzieś głęboko swoje korzenie, ale jest to skazane na niepowodzenie - Polacy przekazują z pokolenia na pokolenie wiedzę nieoficjalną, skoro nie mogą się doczekać oficjalnych przeprosin. W zamian za to otrzymują jakieś idiotyzmy jak Pokłosie czy Ida. Aby uzyskać przebaczenie potrzebne jest wyznanie winy, a tego Polacy się nie doczekali. Polskie żydostwo nadal uprawia propagandę zamiast rzetelnego przyznania: "Tak byliśmy waszymi katami, ale..." i tu mogłyby zostać wymienione wszystkie argumenty i powody, dla których tak się stało. Żydom natomiast wydaje się, że można coś zagadać, zepchnąć na boczny tor, pomijać w prasie, radio, czy telewizji ale część narodu, ta osobiście doświadczona i nie tylko, i tak dokładnie wie dlaczego ich dziadkowie nie wrócili do domu pewnego dnia... ]