jest taki wielki sklep spożywczy blisko wzorcowni, w...

jest taki wielki sklep spożywczy blisko wzorcowni, w pobliżu ul.Kilińskiego i Bauera .Robiąc w nim zakupy należy uważać na wszelkiego rodzaju młodocianych wyrostków,którzy kręcąc się blisko kas,wysiadując na stole /to takie miejsce gdzie można spokojnie zapakować zakupione artykuły/przy wyjściu wykorzystają każdą okazję aby coś ukraść .Klient zaabsorbowany pakowaniem towarów nie jest w stanie zauważyć złodziejskich ruchów takiego młodzieniaszka.Brak jakiegoś artykułu zauważa dopiero w domu.Ochrona/jeśli jest/ to zajmuje się tylko i wyłącznie inwigilowaniem klientów przebywających na terenie sklepu.Teren zwany pasażem już nie jest kontrolowany i bezpieczeństwo klientów już nie mieści się w kręgu ich zainteresowania.Piszący te słowa już dwukrotnie został tam "oskubany".Ostatni raz miał miejsce właśnie dzisiaj.Piszę to jako przestrogę dla wielu innych osób dokonujących tam zakupy.
Jako ciekawostkę ,dodam,że w innych dużych sklepach/bez wymieniania nazwy,ale np.przy cmentarzu czy też blisko Plant,/ takie zjawiska nie mają miejsca.Tam widać opiekę ochrony nad klientami.

4 komentarze

tortoni

... to nie tylko problem wewnątrz sklepu, to co się dzieje na parkingu też zasługuje na uwagę - całodzienne patrole pijaczków. Czasem nawet wysiąść z samochodu nie zdążę by wysłuchać nową historyjkę "starego znajomego". To pewnie niezły business, ustalony system rewirów itd. Także firmy (?) korzystają z walorów tego parkingu - reklamując i sprzedając towar z ręki. Czy ten parking jest prywatny czy należy do miasta, nie zauważyłem zakazu handlu.

0 0
ID:6891

jadzia

tak,to prawda.kreci się tam dużo ciaciarajstwa.

0 0
ID:6905

Interwencja

Proszę dzwonić do Budizolu, który jest właścicielem tego obiektu oraz do Kaufland Polska, siedziba we Wrocławiu i zgłosić, że jako zarządca obiektu Kaufland nie dba o bezpieczeństwo kupujących w pasażu i na parkingu. Osobiście zgłaszałem jesienią, napastliwych kolesi, którzy dochodzą do ludzi tuż przy wyjściu, po mojej interwencji widziałem kilka razy ochronę przy wejściu do Kauflandu, potem znów było jak zwykle. Jak rozmawiałem telefonicznie, to pani powiedział, że to drugie zgłoszenie było. Proszę Was dzwońcie, każdy niech działa, inaczej to oni nic nie zrobią. Numery telefonów są na stronie Kauflandu oraz Budizolu.

0 0
ID:6907

obserwator-prowokator

Za to na parkingu przed innym "sklepem wielkopowierzchniowym", położonym między ulicami Komunalną a Cmentarną, jest inne zjawisko, moim zdaniem patologiczne - handel byle jakiej jakości piórami do wycieraczek szyb samochodowych. Proceder ten uprawia dwóch czy trzech młodych ludzi. Samo w sobie nie byłoby niczym złym, wręcz przeciwnie - bo to przecież podstawy biznesu w praktyce, gdyby nie to, w jaki sposób owi "przedsiębiorczy" ludzie pozyskują potencjalnych klientów spośród tych, którzy odmówią zakupu oferowanego im szajsu. Któregoś pięknego dnia zaparkowałem pod tym hipermarketem, a rejestrację samochodu mam daleko spoza Włocławka. Bardzo szybko podeszli do mnie owi "dżentelmeni" i stwierdzili, że na pewno potrzebuję nowych piór do wycieraczek. Wówczas zdecydowanie odmówiłem, więc delikwenci odeszli. W ciągu następnych 3 dni historia ta powtórzyła się, lecz zawsze z identycznym skutkiem, czyli odmową zakupu. Dzień później odkryłem, że pióra obu wycieraczek mojego samochodu jakoś dziwnie, nienaturalnie są naderwane, prawie że identycznie po obu stronach każde, choć na pierwszy rzut oka w ogóle było to niezauważalne, przynajmniej dla kogoś, kto np.akurat przechodziłby obok samochodu. Nie mniej jednak gdy wsiadłem do samochodu, to niemal że nagle, niczym spod ziemi, wyrośli przede mną owi "biznesmeni", którzy z wielką satysfakcją palcami pokazywali na uszkodzone pióra wycieraczek, mówiąc, że jednak potrzebuję nowych. Ciekawe, skąd wiedzieli, że tak jest, bo przedtem - ilekroć uprzednio oferowali mi nabycie nowych - pióra te były w idealnym stanie technicznym? Oczywiście, olałem ich, choć co prawda rzeczywiście zamierzałem kupić nowe pióra, lecz dobrej jakości, lepszej firmy, niż te, które "oferowali", co też ostatecznie uczyniłem. Na szczęście w nieszczęściu wobec mojego samochodu nie podjęto już żadnych innych, znacznie mniej wysublimowanych, ale za to zdecydowanie bardziej drastycznych i przez to droższych w skutkach "prewencyjnych działań marketingowych", jak np. porysowanie lakieru.

0 0
ID:6909


Znam i akceptuję regulamin portalu

włocławianie piszą

Włocławek

Włocławek

Podyskutuj o Włocławku, poznaj swoich sąsiadów.

Dom i mieszkanie

Dom i mieszkanie

Budujesz, kupujesz, urządzasz? Poradź innym i znajdź radę dla siebie.

Sport i rekreacja

Sport i rekreacja

Porozmawiaj o sporcie i jak aktywnie spędzasz czas.

Towarzyskie

Towarzyskie

Poznaj i porozmawiaj z nowymi ludźmi.

Motoryzacja

Motoryzacja

Podyskutuj o samochodach i motocyklach.

Inne

Inne

Rozmowy na różne tematy

Hydepark

Hydepark

Rozmawiaj na wszystkie tematy

O portalu

O portalu

Podziel się pomysłami, które ulepszą portal.

  • Najczęściej komentowane (7 dni)

  • Najczęściej czytane (7 dni)

WOLNE MEDIA