W związku z dzisiejszym wypadkiem na skrzyżowaniu Barska-Wojskowa można wywnioskować wiele, choćby dlatego właśnie nie wolno budować dwupasmowej Alei Jana Pawła II, tak samo dwupasmowego II etapu Królowej Jadwigi, jak i dojazdu z węzła autostrady A1 z Pikutkowa do Włocławka, dwupasmowej trasy łączącej się z Kruszyńską. Koniecznym jest natomiast budowanie świateł na każdym skrzyżowania, montaż fotoradarów przy trasie wyjazdowej z miasta, kategorycznie zakazuje się fotoradarów przy szkołach i szpitalach, jako miejsc, które są bezpieczne i tam nie potrzeba żadnych ograniczeń prędkości, a stawiajcie fotoradary w polu, one Wam Policjo, przyniosą więcej dochodu i pożytku finansowego. Zatem zgodnie z tymi wytycznymi, nie będziemy rozbudowywać infrastruktury miasta, ponieważ ta miejscowość przeznaczona jest pod zaoranie. Powstaje tutaj największe skupisko osób, które mają wiejski tuning w aucie, chodzą na siłownię i noszą solarium na sobie jako coś "na poziomie", tipsy to ich drugie imię, wielka moda "spod Kowala", życie sprowadzają do "ostrej jazdy", wartości dla nich to tylko być wulgarnym i prymitywnym w mowie i w byciu, cieszyć się jak kretyn, obgadywać ciągle innych, uważać się za "paniska", robić dzieci, choć ku temu nie ma żadnego przygotowania mentalnego, umysłowego, fizycznego, finansowego, kulturalnego,psychicznego itd. Jednym słowem, ta plaga rozszerza się, bo ludzie inteligentni nie mają sił tu mieszkać, a patologia, nie tylko ta widoczna na Łęgskiej, ale wiele patologi jest wokół ze wsi czy z blokowisk, czy z domów, coś co się wynosi z sposobie bycia i myślenia, rozmnaża się i zasiedla to miasto. Poczekajcie inteligentni ludzie tutaj jeszcze trochę, to albo będzie tacy jak większość, albo wylądujecie w nowo otwieranym przez Domicelę Kopaczewską i Sławomira Kopyścia zakładzie psychiatrycznym. Jest na to wszystko recepta. Ludzie inteligentni muszą się rozmnażać bardziej niż patologia i trzeba "niszczyć chamstwo" czynem i słowem. Wtedy przyjdzie wybawienie dla tego miasta - Włocławka ! Dziękuje !