Za euro czy PLN?
Lokalny Program Rewitalizacji Miasta Włocławek do 2015 roku został sporządzony na podstawie Uchwały Nr 35/VII/2007 Rady Miasta Włocławek z dnia 13 kwietnia 2007 roku z uwzględnieniem innych dokumentów lokalnych oraz wytycznych Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Uzyskał pozytywną ocenę formalną i merytoryczną od Urzędu Marszałkowskiego. LPR obejmuje obszar Śródmieście zamknięty konkretnymi ulicami i terenami zielonymi (szczegóły str. 10-11 LPR) Uchwalenie LPR przez Radę Miasta umożliwi rozpoczęcie procesu wykorzystywania środków unijnych. Uchwalenie LPR nie jest wcale warunkiem rozpoczęcia rewitalizacji co nam głośno wmawiają politycy PiS-u albowiem nie mogą się pogodzić z tym, że lewicowemu prezydentowi coś się udaje zrobić, mimo rzucanych kłód pod nogi.
Jednak działania PiS-u są przewidywalne, bo ma bardzo ubogi repertuar powtarzany jak mantra tylko odmieniany przez przypadki. Pewnikiem było wystąpienie radnego Kalinowskiego (ostatnio najpopularniejszego radnego) na spotkaniu z prezydentem, że podejmie próbę uzależnienia głosowania za LPR-em od alokacji pomnika "Ludziom Pracy" a może jeszcze lepiej zburzenia go. Bo co ten człowiek jeszcze może? Jeszcze głosować przeciw budowie basenu miejskiego.
Wrócę do pomnika "Ludziom Pracy". Otóż radnych PiS-u w komplecie, część WWS i pana przewodniczącego ogarnęła jakaś obsesja na punkcie pracy. Wywlekli uchwałę z poprzedniego wieku twierdząc, ze nie została zrealizowana bo im to nie pasuje na dzień dzisiejszy. Mam pytanie szczególnie do radnego od zawsze pana Dębczyńskiego. Co pan robił przez tyle lat w tej sprawie? W poprzedniej kadencji wszystko grało? Baliście się narazić mieszkańcom. Trudno wam zrozumieć, że uchwała została wykonana. Zmieniono nazwy wielu ulic i zmieniono nazwę pomnika. Czy jakieś ulice alokowano, czy wyburzano domy? Zaorywano trawniki i chodniki? A jakich patronów miała wcześniej ulica 3 maja? – Hitlera, Stalina. Czy obecnie jej to przeszkadza? Chyba nie.
Przepraszam, zapomniałem. Jedna ulica została przeniesiona i nawet zdegradowana. Wcześniej znalazł się jakiś nadgorliwiec, który upolitycznił kalendarz. Chodzi o ulicę 20 stycznia.
A nawet gdyby, to przestępstwa ulegają przedawnieniu, kary zatarciu, więc takie uchwały też mają jakiś czas życia.
Państwo radni, którzy czujecie wstręt do pracy, pytam się was za co bierzecie pieniądze? I to jakie pieniądze? Pieniądze z podatków, które ludzie płacą od swoich zarobionych wynagrodzeń za PRACĘ.
Chciałbym jedynie przypomnieć, że to opozycja przyjęła uchwałę o konsultacjach. W sprawie pomnika konsultacje z mieszkańcami były. Nie ruszać!!!
Podbijanie bębenka miało swój dalszy ciąg w piątek w TV Kujawy w audycji Radni komentują. Tłoku nie było. Jedynie radny Chmielewski. Czyżby rozpad w opozycji? Tematyka ta sama. Pomnik pominę. Zajmę się drugim problemem. Też karta przetargowa – wycofać z LPR rewitalizację placu Wolności za poparcie a potem się dopisze. Do tego uzasadnienie. Nic się nie stanie. Panie Chmielewski albo pan nie zrozumiał tego co mówił dyrektor Korolko albo świadomie z premedytacją pan kłamie. Przepraszam mija się z prawdą. Pisowcy mijają się z prawdą, a cała reszta kłamie. Żeby nie było wątpliwości posłużę się cytatem:
Michał Korolko – Dyrektor Departamentu Polityki Regionalnej Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu:
Rzeczywiście jest wymogiem formalnym, aby każda inwestycja, która będzie zgłaszana do dofinansowania ze środków unijnych była ujęta w Lokalnym Programie Rewitalizacji.
Aczkolwiek przestrzegam przed tego rodzaju myśleniem, że jeżeli inwestycja jest ujęta w Lokalnym Programie Rewitalizacji, to automatycznie oznacza jej dofinansowanie. Nie – każdy projekt inwestycyjny, który zostanie ujęty w Lokalnym Programie Rewitalizacji, on musi przejść klasyczną procedurę oceny eksperckiej – tak samo jak Kapitulna i Zalew. Będzie komisja merytoryczna, będzie ocena formalna. Także może się okazać, że projekt ujęty w LPR, ale źle przygotowany, on dofinansowania nie otrzyma. Natomiast jeśli projekt inwestycyjny nie będzie ujęty w Lokalnym Programie Rewitalizacji, to on w ogóle nie dojdzie do oceny merytorycznej, bo my go odrzucimy na etapie oceny formalnej. Mamy wśród kryteriów oceny formalnej jedno, proste pytanie: Czy projekt jest ujęty w Lokalnym Programie Rewitalizacji? – jeśli nie jest – odpada. Dalej w ogóle się nad nim nie pochylamy.
Zobaczymy co się będzie jutro działo? Czy znowu uchwała o statucie zostanie wycofana?