Szanowny Panie radny Kazimierczak!
Stał się Pan od wczoraj najpopularniejszym radnym. To jest kuriozalny przypadek. Jakieś zaściankowe politykierstwo aby w dyskusji na temat zmian w budżecie proponować prezydentowi podanie się do dymisji. Ja myślałem, że to specjalność PiS-u, aby nad własnym nieudacznictwem stawiać zasłonę dymną atakując politycznego adwersarza. Zaczynam mieć wątpliwości co do pańskich kompetencji w ekonomii i gospodarce. Zapoznałem się z problemem u źródła i nie ma innego wyjścia. Każde inne będzie dużo kosztowało a na to mieszkańców Włocławka nie stać. Miałem o Panu bardzo dobre zdanie jako samorządowcu. Oto człowiek, który potrafi korzystać z Internetu i kojarzyć logicznie fakty. Pan pierwszy zidentyfikował mnie po komentarzu dotyczącym zdaje się budowy dwóch basenów we Włocławku. Mówiłem Panu wówczas, żeby kierował się tym czego chcą mieszkańcy a nie partyjną polityką. Zauważył Pan chyba, ze mieszkańcom nie zależy na kolorze płytek w basenie; zielone, czerwone czy czarne, ale na basenie na miarę XXI wieku (a nie na dużej wannie). Powinien Pan też zmienić doradcę, ten były prezes kieruje się nienawiścią do prezydenta.
To był żenujący wczoraj spektakl. Widziałem wielkie zadowolenie i uśmiechy od ucha do ucha na twarzach niektórych radnych, kiedy przewodniczący ogłaszał wynik głosowania. To brzmiało jak wyrok.
Dokopaliśmy Pałuckiemu,
dokopaliśmy SLD,
dokopaliśmy lewicy
i dokopaliśmy ... mieszkańcom.
Powiedział Pan, że nie jest politykiem Platformy Obywatelskiej tylko przewodniczącym klubu radnych PO. Więc proszę. LPR musi być przegłosowany bo inaczej nie będzie nawet centa pieniędzy unijnych. Uchwałę o zmianach w budżecie po zmianie kilku cyfr można na następnej sesji głosować ponownie.