Staram się oglądać jakieś Wydarzenia, albo Fakty, żeby wiedzieć co się dzieje u nas i na świecie. Jestem młodą osobą i od pewnego czasu zastanawiam się co ludzie, zwłaszcza młodzi mogą zaobserwować i jakie wnioski wyciągnąć? Wszędzie mówi się tylko o aferach, kradzieżach, oszustwach, wyłudzeniach, naciąganiu, podsłuchiwaniu, inwigilowaniu, prowokowaniu, ... Co można sobie pomyśleć skoro robią to ludzie na stanowiskach, bądź co bądź wykształceni, mieniący się jako prostolinijni i uczciwi. Czy ja żyję w jakimś matrixie? Czy ktoś ma mnie i miliony innych ludzi za idiotów? Boże(!) zastanawiając się głębiej nad tym problemem można dojść do takiego wniosku ! Oglądam, kiwam głową z niedowierzaniem, czuję niesmak..., ale co z tego? Jak zmienić tą koszmarną polską rzeczywistość? I dochodzę do wniosku, ze nie można. Będzie tak nadal, stan zepsucia będzie postępował, bo nikt nie chce paprać się w błocie, chyba, że sam chce być brudny ( skorzystać). To chyba tak właśnie jest zaplanowane, że mamy do tego przywyknąć i po pewnym czasie już nikogo nie będzie to dziwić, takie afery będą normą, wejdą do kanonu polityki, takie będzie samo życie. Już od kilku kadencji w sejmie powiela się ten schemat. Czy to lewica, czy prawica, czy liberałowie, każdy chce urwać coś dla siebie. A młodzi ludzie? Uczcie się życia- właśnie taka jest wasza przyszłość, bo taka będzie już rzeczywistość. Tylko kiedy w tym naszym Matrixie pojawi się Neo ? Czekam... czy ktoś z was czeka ze mną?