Wczoraj obejrzałem kolejny występ Kukuckiego Krzysztofa. Boże jaka żenada! Facet zwołuje dziennikarzy, a potem nie dośc, że nie ma nic do powiedzenia, to próbuje robić z siebie najważniejszego w SLD (może i tak jest) i jedynego mającego licencję na ocenę racji innych. Ten politowania godny spektakl miał chyba na celu zaprzeczeniu oczywistym faktom podejmowania próby podniesiena opłat za żłobki i przedszkola. Wielki aktor tego przedstawienia obiecał nawet, że jeżeli ktokolwiek wskaże, że z projektu budżetu wynika taka próba, on Kukucki zaprzestanie działalności politycznej (tak jakby od pewnego czasu czynione przez niego żałosne pobekiwania były działalnością polityczną).
Drogi Kukucki! Nie rób tego nie odchodź! Przecież każdy Twój występ, podobnie jak kiedyś Przema Gosiewskiego, przysparza zwolenników przeciwnikom Twego ugrupowanka.
Ale żebyś wyszedł, dowód na to czego żadałeś, przedstawiam. W projekcie budzetu na 2010 w części Dochody w rozdziale 80104 Przedszkola (żebyś łatwiej znalazł - str 66)przyjęto kwotę 2.180.940 zł jako odpłatnośc za pobyt dzieci w przedszkolu. Ta sama pozycja w budżecie 2009 wynosi 2.125.552 zł. (wzrost o 2,6%)
Analogicznie dla żłobków - rozdział 85305 (str.68), wpłaty za wyżywienie rosną z 45746 zł na 48491 zł (6%) oraz z opłat dodatkowych wnoszonych przez rodziców z 55109 zł na 58416 zł (6%). Te dane p. Kukucki są z dokumentu, którym tak ochoczo wymachiwałeś. I co teraz? Uwolnisz Włocławian od swojego nachalnego lansu?
P.S. A opłaty za przedszkole i żłobek istotnie mogłyby nieco wzrosnąć, choćby z powodu wzrostu cen wody, ciepła i energii elektrycznej. Ale to zupełnie inny temat, którego p. Kukucki nie jest w stanie ogarnąć.