P.I.H i Sanepid do HALI TARGOWEJ
Dziś, po raz pierwszy w życiu w Hali Targowej przy ul.Związków Zawodowych na jednym ze stoisk chciałem kupić kawałek mięsa. Pani która tam "obsługiwała" wzięła wskazany przeze mnie kawałek mięsa gołą, brudną ręką (przed momentem miała styczność z pieniędzmi, a brud za paznokciami był przeokropny) i trzasnąła go na (też brudną) wagę. Na zwróconą jej uwagę co do takiego obrotu sprawy wzruszyła tylko ramionami, natomiast jej ojciec (bo w trakcie rozmowy nazwał ją córką) zakazał obsłużenia mnie, stwierdzając że nie musi mnie obsługiwać. No gratuluję podejścia do klienta. Ciekaw jestem czy mięso tam sprzedawane ma wszystkie potrzebne badania i czy pomieszczenia w których się je sprzedaje odpowiadają normom sanitarnym. Nadmienić muszę, że nieopodal (przy wejściu od ulicy) jest stolik przy którym siedziała pewna pani i namiętnie paliła papierosa. Gdzie w takich przypadkach są odpowiednie służby? Polecam to miejsce Państwowej Inspekcji Handlowej oraz Sanepidowi. Np. Straż Miejska doskonale wie o paleniu tam papierosów ale jakoś nie reaguje!!! Pewnie ma inne pilniejsze sprawy, np. przegonić babinkę handlującą jakimiś krzaczkami albo (co bardziej prawdopodobne) zakładają kolejną blokadę na koło.