P.I.H i Sanepid do HALI TARGOWEJ Dziś, po raz pierwszy w...

P.I.H i Sanepid do HALI TARGOWEJ

Dziś, po raz pierwszy w życiu w Hali Targowej przy ul.Związków Zawodowych na jednym ze stoisk chciałem kupić kawałek mięsa. Pani która tam "obsługiwała" wzięła wskazany przeze mnie kawałek mięsa gołą, brudną ręką (przed momentem miała styczność z pieniędzmi, a brud za paznokciami był przeokropny) i trzasnąła go na (też brudną) wagę. Na zwróconą jej uwagę co do takiego obrotu sprawy wzruszyła tylko ramionami, natomiast jej ojciec (bo w trakcie rozmowy nazwał ją córką) zakazał obsłużenia mnie, stwierdzając że nie musi mnie obsługiwać. No gratuluję podejścia do klienta. Ciekaw jestem czy mięso tam sprzedawane ma wszystkie potrzebne badania i czy pomieszczenia w których się je sprzedaje odpowiadają normom sanitarnym. Nadmienić muszę, że nieopodal (przy wejściu od ulicy) jest stolik przy którym siedziała pewna pani i namiętnie paliła papierosa. Gdzie w takich przypadkach są odpowiednie służby? Polecam to miejsce Państwowej Inspekcji Handlowej oraz Sanepidowi. Np. Straż Miejska doskonale wie o paleniu tam papierosów ale jakoś nie reaguje!!! Pewnie ma inne pilniejsze sprawy, np. przegonić babinkę handlującą jakimiś krzaczkami albo (co bardziej prawdopodobne) zakładają kolejną blokadę na koło.

4 komentarze

wadera

Ale jesteśmy w UE.

0 0
ID:11096

...

Straż miejska zakłada blokady, bo żyje z tego. Tak samo jak z łapownictwa, patrz kontrola w hipermarkecie real po cichej interwencji pracowników nie stwierdzono niczego (łapa łapę myje)

0 0
ID:11100

zbuntowany_kaloryfer

Na mnie największe wrażenie robiły zawsze wypatroszone i oskubane kury leżące na folii wprost na ziemi, a sprzedawane zazwyczaj przez wiejskie babiny na rynku.
Ps. Pomijając kwestie estetyczne jakoś nikt od tego nie umarł;)
Ps 2. Ciekawe też są obrazki, spotykane latem - najczęściej w niedużych, osiedlowych sklepikach spożywczych. Typowy obrazek: na dużej chłodziarce spoczywa blacha z kilkoma ciastkami, na których ucztuje załoga sympatycznych much do spółki z osami. Ten widok pamiętam wyraźnie jeszcze z dzieciństwa. I z ubiegłorocznego też;)) A Wy?

0 0
ID:11105

cyklista

Ciasteczko z żądłem? Jeżeli pszczółka młoda to czemu nie.
Ale śmietana wiejska z rynku to nie to samo co ze sklepu.Nie było daty ważności a mogła długo stać w lodówce.
Masełko owinięte w liście-również z rynku.I nikt do tej pory nie wyzionął ducha.Odnośnie kur-mam awersje.Tylko wołowina.

0 0
ID:11108


Znam i akceptuję regulamin portalu

włocławianie piszą

Włocławek

Włocławek

Podyskutuj o Włocławku, poznaj swoich sąsiadów.

Dom i mieszkanie

Dom i mieszkanie

Budujesz, kupujesz, urządzasz? Poradź innym i znajdź radę dla siebie.

Sport i rekreacja

Sport i rekreacja

Porozmawiaj o sporcie i jak aktywnie spędzasz czas.

Towarzyskie

Towarzyskie

Poznaj i porozmawiaj z nowymi ludźmi.

Motoryzacja

Motoryzacja

Podyskutuj o samochodach i motocyklach.

Inne

Inne

Rozmowy na różne tematy

Hydepark

Hydepark

Rozmawiaj na wszystkie tematy

O portalu

O portalu

Podziel się pomysłami, które ulepszą portal.

  • Najczęściej komentowane (7 dni)

  • Najczęściej czytane (7 dni)

WOLNE MEDIA