Mistrzostwo Polski-w montowaniu tablic i banerów.
1.Tablica z regulaminem korzystania z terenów zielonych umieszczona na rogu ulic św.Antoniego i Jagiellońskiej.Z pasa zieleni między dwoma jezdniami ul.Jagiellońskiej korzystają najczęściej miejscowe męty i pijaczki wszelkiej maści.Efekty-szybko skradziono blachę z tekstem regulaminu, następnie stalowy szkielet konstrukcji też "poszedł"na złom.
2.Park łokietka,w kilku miejscach no obrzeżach parku umieszczono takie same tablice - efekt taka sam.
3.Wejście na ul.św. Antoniego od Szopena.I znowu "wypasiona"tablica nt.jak to pięknie przebudowują się nasze chodniki, czy każda za przeproszeniem pierdoła robiona w tym mieście wymaga tablicy - mamy zbyt dużo pieniędzy?.
4.Trawnik przed Urzędem Miasta. Bajecznie kolorowe tablice informujące o wspaniałych warunkach czekających na potencjalnych inwestorów przybywających do naszego regionu,w ogóle "GRUNT NA MEDAL"jak można wyczytać na jednej z tablic tylko co konkretnego z tego wszystkiego wynika.Gdzie są ci inwestorzy?.
4.I na koniec banery na Placu Wolności,tu pełen wypas tylko mam pewne obawy - mianowicie życzę nam wszystkim aby te wirtualne wizje kiedyś zamieniły się w rzeczywistość
z pozdrowieniami dla włocławian.