Wysoce zastanawiające: słynna Alicja Tysiąc wystosowała apel do obywateli o wszelkie możliwe wsparcie, uskarżając się na dramatyczną sytuację finansową. Powszechnie wiadomo, że pani Tysiąc otrzymała 25 tys. euro zadośćuczynienia. Po wygranym procesie otrzymała także 30 tys. zł od redakcji "Gościa niedzielnego". Tymczasem obywatelka owa skarży się na nędzę oraz nękającego ją komornika (benzyną gnoja i podpalić hehehe). Twierdzi ponadto, że sam jej czynsz wynosi 1112 zł (sic!).
Na dokładkę informuje społeczeństwo, że za otrzymane kwoty odszkodowań zakupiła, cyt. "nowsze meble i drobne rzeczy do domu".
Nasuwają się następujące przypuszczenia:
- media nierzetelnie relacjonują sprawę szukając sensacji
- media zrobiły sobie primaaprilisowy żart
- w treści publikacji wystąpił jakiś błąd, niedopowiedzenie
- pani Alicja Tysiąc cynicznie i bezczelnie kłamie nt. swojej obecnej sytuacji
- pani Alicja Tysiąc kłamie nt. tego, na co przeznaczyła kwotę, która rzeszy polskich rodzin musi wystarczyć na kilka lat
- Pani Alicja Tysiąc zdając sobie sprawę, że jej stanowisko w wiadomej kwestii przysporzyło jej wielu sympatyków - postanowiła wykorzystać ten fakt i znaleźć sobie źródło dochodów
Ciekawe, które przypuszczenie jest prawdziwe.
źródło:
http://wiadomosci.onet.pl/2149793,11,alicja_tysiac_prosi_o_pomoc,item.html