Jeżeli poseł (w tym wypadku Zbonikowski – patrz wyżej), zgłasza interpelacje dotyczące spraw wyjaśnionych wcześniej, czy nie marnuje pieniędzy podatnika ?
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100406/ZDROWIE/269374282
Czy jest to markowanie aktywności ? Czy może chęć kolejnego medialnego zaistnienia ?
W odpowiedzi sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia na interpelację nr 1269 z dnia 25 marca 2008 w sprawie zagrożenia dla zdrowia powodowanego instalacją stacji bazowych telefonii komórkowej (http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/2AD061FD ) czytamy m. in. :
„ Polskie prawo w zakresie ochrony przed promieniowaniem elektromagnetycznym w środowisku stanowi wartość 0,1 W/m2, jako dopuszczalny poziom PEM dla miejsc dostępnych dla ludności. Norma ta została stworzona przy współpracy naukowców, jednostek naukowo-badawczych na podstawie własnych badań oraz dostępnej wiedzy z badań prowadzonych na świecie. Wartość graniczną 0,1 W/m2 ustalono w Polsce w 2003 r. Należy podkreślić, że wartość ta spełnia Zasady Ostrożności, zaproponowane w Uchwale z Benevento (rezolucja z Benevento) konferencji zorganizowanej przez Międzynarodową Komisję do Spraw Bezpieczeństwa Elektromagnetycznego w 2006 r.
Dzięki opiniom polskich naukowców, dotychczas, przy cyklicznych nowelizacjach krajowych przepisów dotyczących ochrony ludności przed nadmierną ekspozycją na PEM, w trosce o zdrowie ludności naszego kraju, wymagania sanitarne nie zostały złagodzone, pomimo wielu opinii wskazujących na niedostateczne udokumentowanie obowiązującego w Polsce stosunkowo wysokiego poziomu ochrony ludności i wskazujących na wynikające stąd utrudnienia dla środowisk przemysłowych (m.in. ograniczenia przy lokalizacji stacji bazowych telefonii komórkowej, których budowa została rozpoczęta w Polsce w latach dziewięćdziesiątych, przy ograniczeniach administracyjnych znacznie ostrzejszych niż w państwach Europy Zachodniej, w których w tym czasie nie było żadnych ograniczeń, lub minimalne ograniczenia oparte jedynie na skutkach termicznych i zaleceniach ICNIRP, dopuszczających ekspozycję ludności na poziomie do 30-60 V/m, tj. wielokrotnie wyższym niż dopuszczalny w Polsce).
Polska posiada jeden z niższych na świecie dopuszczalnych limitów ekspozycji w zakresie ochrony ludności przed PEM, co oznacza, iż polskie przepisy prawne w odniesieniu do stacji bazowych telefonii komórkowej są jednymi z najbardziej rygorystycznych.”
Czy pan poseł o tym nie wie, czy uważa za niewystarczające (wydaje się, że i jedno i drugie trąci niekompetencją) ? A może chodzi o utrzymywanie wyborców w przekonaniu o nadzwyczajnej aktywności parlamentarnej pana posła i jego niezwykłej trosce o sprawy elektoratu ?