Czy Włocławek musi być miastem zaściankowym?
Czy nie możemy byc miastem wolnym od wszelkich skępowań?
Dlaczegóżby nie zorganizować nad Zalewem Wiślanym plaży dla naturystów.
Miejsce niezwykle urokliwe,wody pod dostatkiem,a w poblizu tereny leśne.Przy tym zaś organizowanie imprez rozrywkowych dla naturystów zwiazany z wodą np.aerobik wodny,surfing,wędkarstwo(i tu w zależnośći od "haczyka" z podziałem na śródlądowe i morskie),wybory "Miss Nimfy Wodnej" czy też "Zniecierpliwionej rusałki".Konkurs dla panów "Wojowniczy Neptun"(po kieliszku) oraz tradycyjnie dla par "Podwodne igraszki"
Wieczorami możłoby odbywać sie grilowanie kiełbasek,zapomniane pogańskie skoki przez ogień
Te natomiast konkursy zwiazane z lasem np.nocne poszukiwanie "Czerwonego Kapturka"(oczywiscie mam na myśli osobę z bajki),polowanie na "Czerwony Pażdziernik"(dla tych co niechcący spiekli się na słońcu)lub gonitwy po lesie z cyklu"Co mi zrobisz jak mnie złapiesz".Zaś w okresie sierpnia organizowanie konkursu
dla grzybiarzy-naturystów "Najwiekszy kapelusz muchomorka" lub "Szukamy dorodnego borowika"(i nie mam tu na mysli funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu).Stworzmy najwiekszą plażę dla naturystów w Polsce.