22 lipca 1944 roku ogłoszono Manifest PKWN. Dało to...

22 lipca 1944 roku ogłoszono Manifest PKWN.
Dało to dziesiątkom milionów biednych ludzi nadzieję na poprawę losu.
Oprócz znanych (bo bezustannie powtarzanych), niewątpliwie gorszych momentów historii Polski Ludowej, umożliwiła ona m.in.:
- migrację ogromnej rzeszy ludzi ze wsi do miast, a tym samym znaczne polepszenie ich warunków życia;
- znaczne zwiększenie poziomu scholaryzacji dzięki bezpłatnemu dostępowi do wykształcenia;
- podniesienie poziomu życia poprzez powszechną elektryfikację i dostarczenie innych mediów (bieżąca woda, kanalizacja itd.);
- odbudowę i uprzemysłowienie rolniczego kraju;
- zdobycze socjalne – np. bezpłatną służbę zdrowia (funkcjonującą znacznie lepiej niż obecna), bezpłatne rodzinne wczasy.
i t d
Ci, którym zależy na obiektywnej ocenie minionych czasów, powinni wskazywać zarówno pozytywy, jak i negatywy, a nie koncentrować się wyłącznie na tych ostatnich.
PS
Ze względu na dzisiejszą rocznicę zachęcam, aby dla przeciwwagi wspominać dzisiaj właśnie strony pozytywne.

3 komentarze

aaa

Wszystkie te pozytywy występowały w o wiele większym natężeniu w państwach w których realny socjalizm nie występował – żadna to więc jego zasługa. Wystarczy spojrzeć na ilość mieszkańców wsi np. w Hiszpanii w roku 1945 i porównać go do poziomu z 1989r. – wyjdzie że zmniejszył się jeszcze bardziej niż w Polsce.
- zwiększenie poziomu schlaryzacji – to także tendencja ogólnoeuropejska, Polska w 1989r. miała jeden z najniższych poziomów mieszkańców z wyższym wykształceniem
- jak rozumiem w krajach nie komunistycznych poprawa życia nie następowała a PKB wręcz się obniżał
- Republika Federalna Niemiec nie odbudowywała kraju – przecież to mogli robić tylko komuniści
- faktycznie służba zdrowia funkcjonowała na poziomie niespotykanym w cywilizowanym świecie, a wczasy pracownicze raz na kilka lat były rewelacja nigdzie nie spotykaną.
Jeżeli coś porównujesz to nie wyrywaj tego z kontekstu ogólnego bo wychodzą idiotyzmy.
Żadnych pozytywów wydrukowanego w Moskwie Manifestu nie widzę.

0 0
ID:16769

sportowiec

Szanowny bómie! Abym dostrzegł zalety rzeczonego manifestu wskarz mi kraj, który został przez PRL wyprzedzony w rozwoju (oczywiście wskutek cudownego działania dokumentu rozwieszanego na płotach od 22.07.1944r.)

0 0
ID:16780

bóm

Minęła kolejna rocznica. Znowu wracamy do rodzimego piekiełka z wojenką wolsko-polską.
Nie wdając się w dywagacje z powyższymi wypowiedziami interlokutorów (i pozostając przy własnym zdaniu)na zakończenie wspominania tamtych niejednoznacznych czasów mam kilka refleksji.

Państwo, które powstało w wyniku rewolty ustrojowej po roku 1990 eufemistycznie nazwano „Wolną Polską”. Określenie to weszło niestety do obiegu i jest bezmyślnie powtarzane jako skrót myślowy.
A tymczasem przy istniejącym położeniu geopolitycznym i, co gorsza, kato-nacjonalistycznej, cierpiętniczej mentalności mieszkańców pojęcie tzw. WOLNOŚCI jest absolutnie abstrakcyjne.
Wraz ze wspomnianą rewoltą nastąpiła tylko zmiana strefy wpływów „big brothera” z ruskiego na yankee. I współcześni władcy (szczególnie PiSiego pochodzenia) równie bezwstydnie starają się dogodzić bez wazeliny nowemu Wielkiemu Bratu, jak ci potępiani z czasów minionych. Tylko mam wrażenie, że robią to z jeszcze większą gorliwością.
W odróżnieniu od tamtych czasów, mamy obecnie drugiego, prawdziwego okupanta – obce państwo watykańskie. Przez głupotę i krótkowzroczność rządzących, czarna mafia wrosła swoimi mackami – ssawkami w struktury większości organizacji, wpływając na stanowione prawo i decyzje władz. Deformują również świadomość ludności poprzez indoktrynację od najmłodszych lat. Wyciągają z biednego, żyjącego wiecznym deficytem, budżetu ogromne sumy na własne potrzeby, zapewniając sobie bizantyjski poziom egzystowania. Poprzez tzw. Komisję Majątkową zabierają mnóstwo gruntów i nieruchomości, nie cofając się przed wyrzucaniem z budynków, które sobie upatrzyli nawet szkól, domów dziecka, domów samotnej matki. Pomimo, że wymuszają kształtowanie bardzo rygorystycznych reguł prawnych, dla swoich żądają specjalnego traktowania – można podać setki przypadków malwersacji dokonanych przez funkcjonariuszy kościoła r.-katol., wypadków komunikacyjnych, pedofilii, gdy sady orzekają znacznie niższe kary niż „zwykłym” obywatelom.
Czy w tej sytuacji można mówić o wolności? Jasne, że to po prostu specyficzny rodzaj cynicznie zakamuflowanego zniewolenia.

0 0
ID:16806


Znam i akceptuję regulamin portalu

włocławianie piszą

Włocławek

Włocławek

Podyskutuj o Włocławku, poznaj swoich sąsiadów.

Dom i mieszkanie

Dom i mieszkanie

Budujesz, kupujesz, urządzasz? Poradź innym i znajdź radę dla siebie.

Sport i rekreacja

Sport i rekreacja

Porozmawiaj o sporcie i jak aktywnie spędzasz czas.

Towarzyskie

Towarzyskie

Poznaj i porozmawiaj z nowymi ludźmi.

Motoryzacja

Motoryzacja

Podyskutuj o samochodach i motocyklach.

Inne

Inne

Rozmowy na różne tematy

Hydepark

Hydepark

Rozmawiaj na wszystkie tematy

O portalu

O portalu

Podziel się pomysłami, które ulepszą portal.

  • Najczęściej komentowane (7 dni)

  • Najczęściej czytane (7 dni)

WOLNE MEDIA