W ostatnich latach modnym słowem w Polsce stał się „podsłuch”. Podobno podsłuchiwała nas policja, podsłuchiwało CBA, CBŚ, podobno żyliśmy w państwie policyjnym. Podobno. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że już niedługo nikt nie podsłucha nas tak skutecznie jak… wywiad skarbowy. Tak szerokie uprawnienia chce dać fiskusowi rząd premiera Donalda Tuska.
http://biznes.onet.pl/polski-wywiad-skarbowy-czyli-zycie-na-podsluchu,18554,4080032,1,prasa-detal
Prawa o liberaliźmie rządów POPSL. Obniżka składki rentowej z 13 na 6 % za rządu PISu oraz obniżka podatków dochodowych z 19 % na 18 %, i z 40 na 32 %, podwyższenie kwoty wolnej od podatku, zwiększenie płacy minimalnej. A ten rząd co zrobił, dobry PR, opłacani za grube tysiące sztaby kreatorów propagandy medialnej. TIusk i KOmor, pseudoliberałowie, bo liberał daje wolność, a wolność nie wymaga nikogo aby okradał nas i potem coś dawał, nami rządzi, nakazywał i zakazywał. Liberalizm usunąłby te ponad 500 tysięcy urzędników, i pewnie drugie tyle pracowników w firmach prywatnych, którzy muszą wykonywać zalecenia ustaw stworzony przez "pseudoliberałów". To lepsza komuna, rzadzacy za nic nie odpowiadaja, nie zarzadzaja zadnymi fabrykami ani budowami nowych osiedli, bo w PRL to komunisci musieli jeszcze zarzadzac bo wszystko bylo w ich reka, i dawali o wiele lepiej sobie rade, nawet jak kradli co niektorzy z fabryk albo pili.