Stołeczni urzędnicy podlegli Hannie Gronkiewicz-Waltz...

Stołeczni urzędnicy podlegli Hannie Gronkiewicz-Waltz łamią ustawę o dostępie do informacji publicznej. Majątek wart 20 mld zł ratusz woli oddawać po cichu - wytyka "Puls Biznesu".
Czy to prawda, że na zwrotach najatrakcyjniejszych nieruchomości warszawskich, zabranych tzw. dekretem Bieruta, najwięcej zyskują często nie prawowici spadkobiercy poszkodowanych przedwojennych właścicieli, lecz zorganizowane grupy osób skupujące roszczenia reprewatyzacyjne za bezcen? - pyta gazeta.

Informacje pozwalające zadać takie pytanie dotarły do "PB" już kilka miesięcy temu. Zweryfikowanie ich byłoby możliwe z pomocą miejskich urzędników, ci jednak robią wszystko, by utrudnić dziennikarzom pracę. Z ustaleń gazety wynika, iż w Warszawie działa co najmniej kilka grup osób specjalizujących się w zarabianiu na reprywatyzacji. Ich członkowie, w tym m.in. prawnicy, mają dobry dostęp do baz danych ratusza, co pozwala im na dotarcie (także za granicą) do spadkobierców właścicieli kamienic i działek w najlepszych punktach stolicy.

5 komentarzy

normal

oj uważaj bo zaraz "obrońcy portalu"cię zjadą że to portal włocławski a Ty sie o w-wie rozpisujesz.Tutaj sie robi dym jak napisze ktos o Lubrańcu lub Kowalu.

4 1
ID:23386

mr.betterknow

Normal:Jak jesteś taki normal to po co uprzedzasz problem nie odpowiadając na temat?
Akurat Panią Gronkiewicz-Waltz można powiązać z Włocławkiem bo to do niej "popłynął" zabytkowy włocławski statek o którego odbudowę walczyli ludzie z Włocławka...a ktoś załatwił by perełka żeglugi nadwiślańskiej poszła do panisk z Warszawki.
We Włocławku jest tak samo.
Proszę sobie poszukać i powiązać pewną firmę od nieruchomości z ulicy 3 maja i urzędników z Urzędu Miasta.

3 3
ID:23390

poliszynell

Johan:)
Droga prowadząca do Unii Europejskiej miała swój początek we wrześniu 1988 roku, kiedy to Polska nawiązała oficjalne stosunki dyplomatyczne z Europejską Wspólnotą Gospodarczą (EWG). Pierwsze negocjacje dotyczyły umowy o handlu i współpracy gospodarczej, którą ostatecznie podpisano 19 września 1989 roku. Realizacja umowy spowodowała, iż od 1990 roku państwa członkowskie Wspólnoty stały się głównym partnerem handlowym Polski.
W tym samym czasie, kiedy w skrytości przygotowywano na zachodzie zdradziecki dla Polski tekst Układu Europejskiego, inni zachodni zausznicy przygotowywali skok na narodowy majątek Polaków. Prof. Jeffrej Sachs [z USA] przygotowuje tzw. projekt transformacji polskiej gospodarki będąc jednocześnie w 1989 r. doradcą ekonomicznym Solidarności. Oficjalnie przejmie to wszystko Leszek Balcerowicz i zacznie w 1990 roku realizować jako słynny plan Balcerowicza . GRABIEŻ MAJĄTKU NARODOWEGO Polaków otworzy ustawa z dnia 13 lipca 1990 r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych."
Leszek /Aaron/ Balcerowicz zaczął a Hanna /Hajka/ Gronkiewicz Waltz kontynuuje...przecież to ta sama nacja Jak szabrowali tak szabrują...tylko mało już się ostało...jeszcze trochę i same gacie na tyłku Nam zostaną!

8 2
ID:23393

Johan

Teraz można to ujawnić-Chodzi oczywiście o informacje, jakie na temat rodziny Pierwszej Damy III Rzeczypospolitej wyszperała w znienawidzonym IPN pani red. Dorota Kania i ogłosiła na łamach Gazety Polskiej . Wynika z nich, że pani Anna Komorowska legitymuje się pierwszorzędnymi korzeniami, jako córka Hany Rojer, która po stracie rodziców w czasie okupacji została przygarnięta przez dobrych ludzi, którzy wyrobili jej dokumenty na nazwisko Józefy Deptuły. Już pod tym nazwiskiem wywieziona następnie do Niemiec, wraca po wojnie do Białegostoku, gdzie wstępuje do pracy w Urzędzie Bezpieczeństwa. W UB poznaje przyszłego męża; 22 sierpnia 1952 roku por. Jan Dziadzia dostał pozwolenie na zawarcie małżeństwa z sierżant Józefą Deptułą, tzn. Haną Rojer córką Wolfa. Małżeństwo zostało służbowo przeniesione ze Szczecina do Warszawy, gdzie 11 maja 1953 roku rodzi się córka Anna, po zmianie przez całą rodzinę nazwiska już Dembowska, obecna Pierwsza Dama. Kiedy w 1968 roku do MSW zaczęły napływać jak pisze pani red. Kania ohydne, antysemickie donosy, państwo Dembowscy zostali z MSW zwolnieni. Nawiasem mówiąc, skoro są ohydne donosy, to a contrario, muszą być też donosy urocze. Ohydne są te antysemickie, a urocze jakie? Filosemickie, czy też jakieś jeszcze inne? Esperons, że odważna, ale i dmuchająca na zimne pani red. Kania, również w tej kwestii nas oświeci.

Ale mniejsza o donosy, bo znacznie ważniejsze są przyczyny, dla których zarówno Pierwsza Para III Rzeczypospolitej, jak i protegujące ją Siły Wyższe tę fascynującą historię zdecydowały się nie tylko ukryć pod korcem, ale w dodatku przykryć korzec zasłoną tajemnicy, żeby nawet promyczek i tak dalej. Tymczasem państwo nasze przecież desperacko walczy z konkurencyjnymi politykami historycznymi, według których Polacy antysemityzm wysysają z mlekiem matki i w związku z tym nie tylko masowo budowali podczas wojny polskie obozy koncentracyjne, ale w dodatku, gdzie mogli, to mordowali Żydów i pewnie wymordowaliby ich co do jednego, gdyby nie przeszkodzili im w tym dobrzy Niemcy, bohatersko walczący ze złymi nazistami. Gdyby Siły Wyższe zdecydowały się jeszcze przed prawyborami w PO ogłosić tę wzruszającą historię rodzinną, to wszyscy amatorzy upokarzania Polski na arenie międzynarodowej, nie mówiąc już nawet o światowej sławy historyku, musieliby ze swoimi rewelacjami schować się w jakąś najbliższą koszuli dziurę. Świat nie mógłby nawet pisnąć na temat organicznego polskiego antysemityzmu, czy nawet wstecznictwa - bo jakże tu popiskiwać, kiedy w Polsce sama Pierwsza Dama - z korzeniami i to w dodatku podwójnymi?

Co więcej - młodzi, wykształceni, z wielkich miast mieliby jeszcze jeden powód, by całym sercem gorejącym poprzeć Platformę Obywatelską, wiedząc, że nawet prawybory prezydenckie między panem marszałkiem Bronisławem Komorowskim, a ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim urządziła u siebie według tego właśnie klucza. Oczywiście i tak poparli, ale czy nie byłoby ładniej, gdyby poparli z pełnym rozeznaniem? Demokracja by na tym tylko zyskała, no a tak, to - ani polityki historycznej, ani druzgocącego zwycięstwa demokracji Czyżby dlatego, że zarówno Pierwsza Para III RP, jak i protegujące ją Siły Wyższe, uważają takie jedne, czy drugie korzenie za coś szalenie nieprzyzwoitego? Tymczasem niczego nieprzyzwoitego w tym przecież nie ma, no nie? No bo cóż nieprzyzwoitego może być w fakcie, że ktoś jest z pochodzenia Żydem, albo dajmy na to był ubekiem? Czyżby wobec tego chodziło jednak o przygotowania do roztoczenia nad narodem tubylczym odpowiedniego nadzoru, tyle, że na wszelki wypadek dyskretnego? I ten korzec i zasłona tajemnicy to z ostrożności żeby nikogo zawczasu nie spłoszyć? Ajajajajajajaj!

3 1
ID:23410

IP

Kto to, cyt..najwięcej zyskują często nie prawowici spadkobiercy poszkodowanych przedwojennych właścicieli, lecz zorganizowane grupy osób ...koniec cyt. Może to nie z ROLI tylko z SOLI....... i dziwne ,ze ich nie boli.Przekręca się Hetman.

1 0
ID:23416


Znam i akceptuję regulamin portalu

włocławianie piszą

Włocławek

Włocławek

Podyskutuj o Włocławku, poznaj swoich sąsiadów.

Dom i mieszkanie

Dom i mieszkanie

Budujesz, kupujesz, urządzasz? Poradź innym i znajdź radę dla siebie.

Sport i rekreacja

Sport i rekreacja

Porozmawiaj o sporcie i jak aktywnie spędzasz czas.

Towarzyskie

Towarzyskie

Poznaj i porozmawiaj z nowymi ludźmi.

Motoryzacja

Motoryzacja

Podyskutuj o samochodach i motocyklach.

Inne

Inne

Rozmowy na różne tematy

Hydepark

Hydepark

Rozmawiaj na wszystkie tematy

O portalu

O portalu

Podziel się pomysłami, które ulepszą portal.

  • Najczęściej komentowane (7 dni)

  • Najczęściej czytane (7 dni)

WOLNE MEDIA