Ale to nie wszystko. Radny Wypijewski rozwiązał worek z wnioskami do zmian w budżecie. Smutne to ale prawdziwe. Potwierdziło to jedynie fakt, że radny nie tylko niewiele mówił, ale również niewiele słuchał w tej kadencji i nie bardzo interesował się sprawami miasta wcześniej. To tylko po raz kolejny odgrzewane kotlety. Przykład sali gimnastycznej dla Gimnazjum nr 12, czy otwarcia przejazdu kolejowego na ulicy Kaliskiej. Brak aktualnej wiedzy. Co do otwarcia przejazdu to sprawa nie tylko nierealna z prawnego i ekonomicznego punktu widzenia, ale absurdalna z punktu rozwiązania komunikacyjnego (szczególnie gdyby miały być dwa tylko prawoskręty). Widocznie Pan Wypijewski nie widział nigdy jak pięknie korkuje się skrzyżowanie Okrzei i Wienieckiej w środku dnia mimo, ze tam są tylko teoretycznie tory szlakowe. Ale odległość ulicy Okrzei od torów na Wienieckiej jest o wiele, wiele większa niż na Kaliskiej. Ale jak chce niech pilotuje a skończy się podobnie jak z pilotowaniem budowy pomnika towarzysza E. Gierka.