Jestem długoletnim członkiem Włocławskiej spółdzielni mieszkaniowej. Od dłuższego czasu
obserwuję poczynania władz naszej spółdzielni. Z przykrością muszę stwierdzić, że nasze pieniądze
wydawane są w sposób nieracjonalny. Władze naszej spółdzielni są bardzo rozrzutne jeżeli chodzi o
ich wydawanie.Jeden z ostatnich przetargów który się odbył prosi o pomstę do nieba. (dotyczy budowy garażu).
Na ich budowę wydano około 50 tyś. więcej niż powinno nas to kosztować, bo taka różnica była między najtańszą firmą,
a firmą która będzie je budowała. Przetarg wygrała jedna z
Włocławskich firm która była o taką kwotę droższa od najtańszej i działa dla nas dopiero od zeszłego roku (a była 4 z kolei w przetargu.) Panie prezesie co pan na to, przecież tą różnicę moglibyśmy wydać na remonty dachów, instalacji czy chodników. Apeluję do wszystkich członków naszej spółdzielni aby nie byli obojętni na tak nieracjonalne gospodarowanie naszymi pieniążkami, przecież to my za to płacimy. Mam podejrzenie, że jest to
jakieś 'kolesiostwo' i nadaje się to do szerszego nagłośnienia. Ciekaw jestem jak będą odbywały się
kolejne przetargi. Czy w podobny sposób. I to my za to zapłacimy poprzez podwyżkę funduszu remontowego. Pozdrawiam.