Kultura we wloclawskiej polityce-jak w Afryce.
Ostatnio zachowanie (niektorych oczywiscie) wloclawskich politykow zaczyna być zastanawiajace. Nagle, niewiedziec z jakiego powodu okazujac agresje usiłuja przebic slawa byki i lwy.
I taki dla przykladu radny Kukucki na ostatnim posiedzeniu Rady Miasta zaatakowal radnego Bienkowskiego! Tak, tak "zaatakowal"! Za Boga nie wiem dlaczego! Bienkowski jako radny opozycyjny formuował trudne do odpowiedzi dla admninistrujacej miastem SLD pytania, zwracal sie z apelem do SLD-owskiego przewodniczacego o to aby ten (plus r. Kukucki) transparentniej uczestniczyli w dyzurach radnych. Az tu nagle wybuch bomby! Radny Kukucki wychodzi na mownice i zapalczywie tonem ojca pouczajacego dziecko przykleja do radnego Bienkowskiego latę "blazna" (!). Spadlem z krzesla! Czlowiek, ktory przed wyborami zachowywal sie jak przyjaciel całego swiata, chcacy wreczyć ze swoich plakatow wszystkim dorodne jablko nagle pokazuje nowe oblicze. Z logiki nalezalo by wnioskowac, że owo jablko (ewidentnie skierowane do ogołu spoleczenstwa) zostalo zjedzone lapczywie tylko przez radnego Kukuckiego wraz z cala madroscia w nim zawarta. Panie radny teraz widac jaki robaczywy owoc chcial Pan nam ofiarować. Efekt i skutek bylby podobny do zjedzenia szaleju. A z byka i lwa to Panu już niewiele zostalo wiec nastepnym razem prosze na plakacie umiescic banana, ktory do kultury rodem z Afryki jaknajbardziej bedzie pasował. Smacznego.