Lewica jak kameleon zmienia barwy, czyli nowy makeup SLD dla starej nomenklatury*
Dzisiaj Platforma Obywatelska przedstawiła kolejne, po Bartoszu Arłukowiczu, osoby związane z lewicą, które zdecydowały się na współpracę z PO. Są to: Dariusz Rosati, Józef Pinior, Witold Gintowt-Dziewałtowski, Mariola Sokołowska oraz Grzegorz Pisalski, sekretarz Unii Pracy.
Arłukowicz otwierając konferencję prasową powiedział, że są to osoby, które postanowiły kontynuować swoją politykę w PO. - Chcemy uprawiać politykę w sposób odpowiedzialny, mamy odwagę podejmować trudne tematy, chcemy działać z ludźmi, którzy wiedzą jak uprawiać państwo - przekonywał.
Polityk uważa, że w SLD merytoryczna debata została zdewastowana przez politykę personalnych gier. Podkreślił, że stają dzisiaj razem z PO, aby budować państwo, rozumiejące politykę społeczną.
Dariusz Rosati, były minister spraw zagranicznych, wyjaśnił, że rządzenie państwem wymaga fachowości i profesjonalizmu. Zaapelował jednocześnie do wszystkich, aby przy wyborze w październiku kierować się kompetentnością kandydatów.
Józef Pinior z kolei podkreślił, że dzisiaj wybór, który jest przed Polską, to wybór pomiędzy polityką europejską a polityką lunatyczną. - PO, środowiska lewicowo-liberalne gwarantują, że w Polsce będziemy w stanie stworzyć rząd, który będzie gwarantował wolności człowieka, rząd proeuropejski - dodał.
Witold Gintowt-Dziewałtowski uważa, że w SLD skończył się popyt na fachowców. - Jesteśmy tutaj też, ponieważ nie musimy zmieniać naszych poglądów, nasze pomysły przekuwać na lepszą i sprawiedliwszą Polskę, na to żeby każdy obywatel mógł mieć wpływ na uspołecznienie władzy, tak będzie to można skuteczniej zrealizować - wyjaśnił.
W konferencji wzięła udział także Mariola Sokołowska, radna miasta Grudziądz.
Grzegorz Pisalski, sekretarz Unii Pracy tłumaczył, że na listach wyborczych SLD nie ma miejsca dla osób, które mają poglądy lewicowe, a jednocześnie są to ludzie zdeterminowani i fachowcy. - Grzegorz Napieralski budując swoje listy kieruje się jedną zasadą: umieścić na tych listach osoby, które będą wobec niego posłuszne. Jest to Napieralskiemu bardzo potrzebne, ponieważ zakłada, że jego klub stanie obok PiS-u w przyszłym parlamencie. Jest to dla nas dramatyczne, dramatyczne także dla Polaków - powiedział polityk.
źródło: onet.pl
A we Włocławku mamy odwrotne tendencje (gdzie rządzi SLD) - transfery zachodzą z PO (środowisko lewicowo-liberalne)do SLD (środowisko lewicowo-konserwatywne).
A ludzie myślą, że maja jakiś wybór. Tu nie ma nawet czego komentować :/
* nomenklatura (dla młodszych wiekiem za wikipedia.pl) - najogólniej oznacza pracowników aparatu partyjnego (zob. partia komunistyczna) oraz mianowanych przez władze partyjne urzędników i funkcjonariuszy państwa, organizacji społecznych i administracji przemysłowej. [...] W nomenklaturze Sekretariatu KC były np. wyższe stanowiska kierownicze w prasie centralnej, radiu i telewizji, stanowiska dyrektorów i zastępców dyrektorów departamentów w ministerstwach; o obsadzie stanowisk ministerialnych decydowało Biuro Polityczne. Warstwa ludzi, zwana potocznie nomenklaturą, miała szereg niedostępnych dla innych przywilejów - bardzo zresztą formalnie zróżnicowanych, od nieznacznie lepszych warunków wczasów, po specjalne kliniki, sklepy i inne dobra. Uwłaszczenie nomenklatury – potoczne określenie procesu prywatyzacji i przejmowania majątku publicznego przez niektórych działaczy nomenklatury partyjnej i państwowej, które pojawiło się na fali przemian ustrojowych w 1989 roku w Polsce i innych krajach bloku sowieckiego, itd.