Drumet plajtuje, bo ciepła brakuje?
Czytając artykuł „Pretensje nie cichną, MPEC zaprzecza” [Tygodnik Kujawski nr 4/2009] uśmiechałem się. Ale to nie był uśmiech zadowolenia typu, ale mu (prezydentowi) dokopali. Nic z tych rzeczy. To był uśmiech politowania nad żenującymi zagrywkami włocławskich liderów PiS-u. Przecież to nie jest normalne, aby przeciętny mieszkaniec Włocławka nie wiedział o tym, że za ogrzewanie płaci się co miesiąc zaliczkowo a rozliczenie jest raz na rok. Podobnie rozlicza się opłaty za wodę co dwa miesiące. Jeden miesiąc za prognozę. Rozliczenie energii elektrycznej jest raz na cztery miesiące (dwa miesiące płaci się za prognozę). Chyba, że radny Chmielewski mieszka w ziemiance bez wody, prądu i ogrzewania. Taki jakiś bledziutki, delikatny. Tym by się dało coś tam wytłumaczyć. A może to pan, panie Chmielewski ujawni treść pisma z 5 stycznia 2009 roku, które posłużyło panu do wywołania burzy w szklance wody? Ale pan nie pokaże. Po co mieszkańcy miasta mają się dowiedzieć, ze pan nie rozumie takich prostych rzeczy?
Radny Kalinowski, jak zwykle wypalił z grubej rury do komara. Od kiedy to Urząd Miasta ma obowiązek doinwestowywania prywatnych spółek? Może by się dało coś tam zrobić, gdyby w Drumecie był jakiś klub sportowy. Pan radny ma już doświadczenie w spłacaniu zaległości pieniężnych wykorzystując do tego celu pieniądze przyznane przez samorząd na rozwój sportu wśród młodzieży.
Panie radny Kalinowski panu się pomyliły czasy. Sądząc po pana wieku to powinien pan pamiętać, kiedy we Włocławku kwitł przemysł. Zakłady nie miały problemów. Ale pan o tym nic pewnie nie wie? Nie ma się co dziwić, ponieważ nie było wtedy partii PiS.
I już na zakończenie. Cytat z pana Chmielewskiego: „Cieszę się, bo zamierzony efekt został osiągnięty. Pracownicy mogą czuć się bezpiecznie, bo ciepło będzie dostarczane.” Pozostaje tylko wyć z radości: - Hura! PiS uratował Drumet.
I można dodać: jak wszystko gdzie się przykleją.