Miesiąc temu kupiłam obuwie w sklepie M.... na rogu Placu Wolności.Wytrzymały mi zaledwie trzy tygodnie,po czym oddałam na reklamację. W ciągu 14 dni nie rozpatrzyli mojego wniosku. Stawiłam się dwa dni później, gdzie było napisane, że buty podlegają wymianie, bo nie nadają się na naprawę. Nie posiadali mojego numeru i tym samym nie chcieli zwrócić mi gotówki, tylko dali dwa miesiące na wybranie innego modelu. Jeśli bym nie skorzystała, to buty jak i pieniążki przepadłyby. Obie Panie (jedna czarna,która nazwała mnie "smarkulą" a miała może ze dwa lata więcej ode mnie id ruga blondynka, wcale nie przyjemniejsza) potraktowały klienta jak śmiecia.Ten sklep nie posiada żadnej książki zażaleń klienta, bo uważają, ze takie coś nie jest potrzebne i obie sprzedawczynie nie chciały przy mnie zadzwonić do kierownika, co mają dalej zrobić,tylko zaoferowały mi poczekać dwa, trzy dni na przyjazd mojego numeru, tego samego modelu obuwia. Rozmowy z kierownikiem nie są przeprowadzane na sklepie przy kliencie, tylko jak stwierdzili, mogą rozmawiać tylko osobiście na zapleczu, co jest bardzo śmieszne. Po godzinnej nerwówce, na niby dzwoniąc do kierownika zwróciły mi gotówkę. hehe a jednak można szybko załatwić sprawę :) Uprzedzam wszystkich którzy będą mieli ochotę zrobić tam jakiś zakup.