Trybunał Europejski zachował się jak Poncjusz Piłat.
Orzekając w sprawie skargi rodzin katyńskich dał diabłu świeczkę i Panu Bogu ogarek.W rezultacie Rosja obwieściła swe zwycięstwo,stwierdzając że zadowolona jest z werdyktu.Trybunał bowiem nie dostrzegł z jej strony złej woli,skrytykował natomiast sposób traktowania skargi 10 rodzin z Polski.
Europa pokazała że wciąż bliższa jest jej koszula czyli, atomowa Rosja niż słaba przecież Polsza,która od stuleci miała sprawiać Europie kłopot.W czasie spotkania Roosevelta ze Stalinem okazało się nagle,ze był to kłopot także amerykański.Bo hordy teutońskie -jak przekonywał skutecznie Stalin w Jałcie-dwa razy w dwudziestym wieku podążyła na Wschód przez terytorium"Prywislenia".
Wyleczmy się z kompleksów wobec Zachodu, bo czy w Unii czy poza nią jesteśmy tą gorsza Europą.Historia stosunku mocarstw zachodnich do zbrodni katyńskiej pokazuje ,jak byliśmy instrumęntnie traktowani O Katyniu USA i Wielka Brytania przypominały sobie zawsze wtedy,gdy Kreml nadeptywał im na grdykę
Dlaczego Kreml ma tyle tupetu i obecnie żąda informacji o czterech pokoleniach wstecz naszych pilotów z tragicznego tupolewa. Jest to kuriozalne Dla porządku przypomnę ,że nawet w słynnych "ustawach norymberskich"naziści żądali od Niemców "podejrzanych" o pochodzenie żydowskie wylegitymowania się przodkami do trzeciego pokolenia.
Wniosek z tego jest jasny: musimy budowa zawzięcie naszą mocną pozycję ekonomiczną ,aby dzięki niej przekonać partnerów ,że między Bugiem a Odrą jest normalna zasobna Europa.Tyle i aż tyle !