Przestrzegam wszystkich mieszkańców Włocławka przed punktem ksero na os. Południe. Byłem tam dzisiaj wydrukować pracę magisterską. Na pendrivie miałem dwie wersje: "Praca magisterska jednostronnie drukowana" i "Praca magisterska dwustronnie drukowana". Zgodnie z nazwami plików poprosiłem o wydrukowanie jednej wersji jednostronnie drukowanej i jednej wersji dwustronnie drukowanej. Osoba z tego punktu wydrukowała z pliku "Praca magisterska jednostronnie drukowana" jedną kartkę na próbę tyle, że po obu stronach i zapytała czy tak ma być. Zwróciłem uwagę, że wersja z tego pliku ma być jednostronnie drukowana (zgodnie z nazewnictwem). Po zwróceniu przeze mnie uwagi osoba ta odpowiedziała "ja rezygnuję". Zapytałem jaki jest powód odmowy wykonania usługi po czym usłyszałem, że "pendrive spowalnia pracę komputera". Prawda jest taka, że pendrive działa na innych komputerach bez zarzutu a osoba w tym punkcie miała komputer zżółkły od starości, więc to niby "spowolnienie" to jedynie wymówka. Dziwi mnie to, że ludzie prowadzą punkt ksero a nie potrafią czytać i wcisnąć prostego przycisku "drukuj". Po krótkiej wymianie zdań szanowny pan przeszedł ze mną bardzo szybko na "Ty". Podejrzewam, że gdybyśmy porozmawiali jeszcze chwilę to zaczął by mnie wyzywać. Sprawa ląduje u Rzecznika Praw Konsumenta. Jeżeli punkt ksero, który ma bardzo mało klientów i nie potrafi ich uszanować to powinien zniknąć jak najszybciej.