Żadna kobieta i żaden mężczyzna NIGDY nie pomyśli o aborcji jeśli dziecko będzie poczęte z miłości, bo dziecko powinno poczynać się jako znak wzajemnej miłości i wsparcia do końca życia. Jeżeli ktoś nie potrafi związać się z drugą osobą, która kocha Cię bezwarunkowo, to nic Ci nie pomoże. I Państwo nie jest jak w przypadku AMBERGOLD odpowiedzialne za Twoją głupotę! A gadanie, że aborcja to sprawa tylko kobiet ma sens tylko wtedy gdy mówimy o kobiecej głupocie, która nie poczęła dziecka z przekonaniem, że jest to największy skarb dla matki, ojca itd. Największą odpowiedzialność za decyzję o aborcji w związku (nie poczęcia z przypadkowym facetem...)ponosi mężczyzna, który wycofuje swoją miłość i wsparcie i stawia kobietę przed dramatyczną decyzją! Najlepiej zabijać nienarodzone dzieci, albo starych, niepełnosprawnych, nikomu nie przydatnych ludzi. Takie myślenie to może być przejaw ignorancji, żeby dobitniej tego nie nazwać! A jak ktoś będzie pisał o zarodku,zygocie czy plemniku, to niech napisze kiedy człowiek staje się człowiekiem, bo wg mnie albo się jest człowiekiem zawsze po poczęciu (tylko faza rozwoju jest różna) albo nigdy nie jest człowiekiem! Bo jeśli ktoś będzie wymieniał dni, tygodnie po zapłodnieniu, to ja się spytam, czemu nie dzień wcześniej albo później?