Pytanie do Posła Zbonikowskiego. Wielokrotnie czytaliśmy, że aktywnie broni Pan włocławskiego sądu okręgowego i innych małych sądów przed likwidacją. To dobrze.
Tymczasem media doniosły, że "Trzech posłów PiS (Marek Ast, Łukasz Zbonikowski, Krzysztof Lipiec) nie przyszło na posiedzenie Komisji Sprawiedliwości, a poseł PiS Leonard Krasulski podpisał się na liście obecności i wyszedł z posiedzenia Komisji Sprawiedliwości. W wyniku głosowania nad wnioskiem posła Raczkowskiego głosami posłów PO oraz poprzez nieobecność posłów PiS prace nad obywatelskim projektem ustawy zostały wstrzymane. Ważny projekt łączy PSL z SLD, Ruchem Palikota i Solidarną Polską. Posłowie: Piotr Zgorzelski, Ryszard Kalisz, Robert Biedroń oraz Andrzej Dera, którzy są członkami Komisji Sprawiedliwości wspólnie mówili o nieformalnej koalicji PO i PiS, która zablokowała obywatelski projekt ustawy mający ocalić 79 sądów rejonowych." (cytat za www.klub.psl.pl).
Czy zatem we Włocławku głosi Pan co innego, a co innego robi w Warszawie? Proszę o wyjaśnienie!