Drodzy mieszkańcy Włocławka!Temperatury spadły poniżej...

Drodzy mieszkańcy Włocławka!Temperatury spadły poniżej zero i w tej sytuacji pamiętajmy o naszych "mniejszych braciach". Otwierajmy okienka w piwnicy i w miarę możliwości dokarmiajmy wolno żyjące koty. Pamiętajmy "zwierzęta są jak ludzie - czują!"

13 komentarzy

abcde

Za dogrzewanie mieszkań w wyniku otwierania okienek w piwnicach zamierzasz zwracać pieniądze?

6 19
ID:47829

NEGOCJATOR...

koty to smród ... nawet szczura nie złapią bo szczury teraz takie duże jak koty ! sikają gdzie popadnie i robią szkody po piwnicach ...

7 17
ID:47830

zbuntowany_kaloryfer

@Magda: my zawsze wystawiamy dla kocinów miski z żarciem. Włażą do garażu - wiem. Włażą do piwnicy - wiem. Szczają - wiem. Ale tak już musi być, a my kocinom schronienia nie odmówimy. Córki żarcie im noszą i jakoś nikomu nie brakło. I czworonogi zadowolone są. U mnie bezpańskie zwierzaki zawsze znajdą azyl.

13 1
ID:47832

Bobik

Ci wyżej to nie ludzie. Ale podkreślę to: kaloryfer nie należy do nich. Poprostu tak jest, jak do zwierząt serca nie ma jeden z drugim, to tym bardziej dla ludzi go nie znajdzie. Tacy wszyscy są chrześćjanie= cyniczni!!! A może polacy???

5 1
ID:47834

janek z fabianek

tak jak ludzie czują głód zimno jestem za zeby futrzakom pomóc

6 0
ID:47835

zdrowy

@zbuntowany_kaloryfer:
Ile żona bierze za wizytę ? We Włocławku 'lekarze' będą niedługo brali tyle ile lekarze profesorowie , tylko ....hahaha

4 1
ID:47838

Swój

a pujdziesz posprzątać po nich ? i wytępisz pchełki ?

3 8
ID:47840

Magda C

Wbrew temu co się wielu wydaje, koty nie są przystosowane do niskich temperatur dlatego:otwieranie okienek piwnicznych nie jest zabronione przepisami prawa, a utrudnianie sprawowania opieki nad bezdomnymi zwierzętami grozi konsekwencjami karnymi jak postępowanie prowadzące do skutków porównywalnych do znęcania się.
Jedno okienko lub otwór nie spowoduje wyziębienia piwnic, za to zapewni potrzebną wentylację, która zapobiegnie gnieżdżeniu się w zbyt ciepłych piwnicach prusaków, mrówek faraona itp.Koty są doskonałym zabezpieczeniem przed plagą gryzoni.Co do sprzątanie koty są bardzo czystymi zwierzętami. Nie załatwiają swoich potrzeb w miejscach gdzie przebywają (zwykle mają jedno stałe miejsce NA ZEWNĄTRZ!) a już na pewno nie w pobliżu jedzenia.

4 3
ID:47844

Magda C

@~Swój: Tak, jeśli będzie taka potrzeba to pÓjdę i posprzątam oraz zabiorę kota nie tylko na odpchlenie ale i na odrobaczanie.

5 1
ID:47845

do Swój

a PÓJDĘ, a ty nauczysz się ortografii?

4 2
ID:47846

ozon

Jaki ktoś ma stosunek do zwierząt taki ma też i do ludzi- przykre niestety ale prawdziwe.Zgadzam się z "Magdą C' że zwłaszcza koty są bardzo potrzebne chociaż uważam ,że powinno się je sterylizować i na to samorządy powinny mieć pieniądze. Taka pomoc byłaby i dla tych zwierzaków i dla ludzi najskuteczniejsza . Może kiedyś i w tym temacie nasz kraj "ucywilizuje "się?Póki co piwniczne okienko mam uchylone a myszy naszą chate omijają wielkim łukiem i to chyba dzięki tym Mruczkom.

4 0
ID:47857

fizolof

@fizolof,
Tak se myślę, że gdybyśmy mieli w Polsce demokrację bezpośrednią, zamiast - jak obecnie - demokracji parlamentarnej, po pewnie byłoby możliwe urządzić wszystko tak, aby wilk był syty i owca cała. Wcale nie trzeba pomagać kotkom kosztem wychładzania piwnic.
W funkcjonującym obecnie systemie politycy zdobywają władzę nie dzięki swoim umiejętnościom, doświadczeniu, lecz dzięki PR-owi. Tych ludzi na ogół nie interesuje los polskich rodzin, więc los kotków tym bardziej.

0 0
ID:47862

zbuntowany_kaloryfer

@@ zdrowy vel szuja - dawno temu mówiłem jush, że małżowina na państwowym pracuje. Żadnych kroci nie ma z tego. Pracuje w zawodzie, bo lubi - realizuje się w ten sposób, ten typ tak ma.
Oj ludzie ludzie. Ile ja zwierzaków uratowałem (głównie potrąconych na drodze psów). Nie chodzi o żadne chwalenie się, mam to w d****. Zawsze mam w bagażniku koc i folię.
Ps. Kilka lat temu rzecz miała miejsce. Zwykły rodzinny spacer w parku Sienkiewicza. Tuż przed mostem kolejowym natrafiliśmy na rannego psa. Paskudnie rannego. Pies (taki coś wilkowaty, duży) miał rozpłatane udo niemal do kości, nie mógł nawet wstać. Zadzwoniłem od razu do straży wiejskiej: oni się tym "nie zajmują". Zadzwoniłem na policję - "proszę zadzwonić do straży wiejskiej". Poszliśmy w miasto i na 3go Maja spotkaliśmy patrol policji, który konkretnie podszedł do sprawy, znaczy wezwali "weteryniarza". Poszli z nami na miejsce i zaczęli działać.

2 1
ID:47868


Znam i akceptuję regulamin portalu

włocławianie piszą

Włocławek

Włocławek

Podyskutuj o Włocławku, poznaj swoich sąsiadów.

Dom i mieszkanie

Dom i mieszkanie

Budujesz, kupujesz, urządzasz? Poradź innym i znajdź radę dla siebie.

Sport i rekreacja

Sport i rekreacja

Porozmawiaj o sporcie i jak aktywnie spędzasz czas.

Towarzyskie

Towarzyskie

Poznaj i porozmawiaj z nowymi ludźmi.

Motoryzacja

Motoryzacja

Podyskutuj o samochodach i motocyklach.

Inne

Inne

Rozmowy na różne tematy

Hydepark

Hydepark

Rozmawiaj na wszystkie tematy

O portalu

O portalu

Podziel się pomysłami, które ulepszą portal.

  • Najczęściej komentowane (7 dni)

  • Najczęściej czytane (7 dni)

WOLNE MEDIA