Urząd rejestracji pojazdów mieszczący się na Kościuszki dał popis urzędniczego debilizmu w dniu 31-12-2012 r , otóż w danym dniu rejestracja pojazdów odbywała się od 8:30 do 12:30 i nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że kasa urzędu komunikacji była w tym dniu nieczynna ! Czyli osoba rejestrująca pojazd musiała opuścić gmach urzędu i szukać na własną rękę banku lub innej placówki w której mogła opłacić haracz by pojazd zarejestrować ... kolejka zrobiła się przeogromna ! gdyż w dniu 31-12-2012 r banki przeżywały nalot klientów i kolejki w tych że bankach sięgały drzwi wejściowych ... Panie w urzędzie nie przyjmowały następnych interesantów stojących w kolejce do rejestracji puki osoba rejestrująca nie przyszła z wycieczki po bankach z druczkiem wpłaty haraczu ... Generalnie 1 osoba rejestrowała pojazd w niemal godzinę... Panie w urzędzie były wyluzowane i miały to gdzieś ... Klienci urzędu zniecierpliwieni oraz rozgoryczeni mogli odwołać się " przez okno " na daną sytuację ... Kolejny raz dała znać o sobie urzędnicza bezduszność i niemoc zwykłego zjadacza chleba na urzędniczą durnotę ! Doskonały scenariusz na komedię ... Bo w końcu urząd jest dla obywatela czy obywatel dla urzędu ?