Pracuje w drogownictwie, i nie rozumiem, ten całej nagonki na Pana radnego Bieńkowskiego, zwłaszcza wiceprezydenta, który przecież nie jest właścicielem firm wykonujących remont jedynki? Ten radny podchodzi rzeczowo do sprawy, kilka lat temu już wiedziałem, co będzie. Moja firma nie podjęła się "walki" o przebudowę jedynki.Jest kilka powodów, m.in. etap projektowania, nieelastyczność władz miasta w wielu kwestiach, itd. Przypominam, że obecny wiceprezydent urzęduje już bodajże 7 rok. Nigdzie nie dostanie takich pieniędzy, no chyba, że dostanie znów jakąś posadę z klucza politycznego. Wiem, że PO nie jest już dawno partią przedsiębiorców, z duchem liberalizmu gospodarczego. Po 1 roku rządzenia dostaliśmy tego przykłady, partia ta zachowuje się podobnie jak PiS, SLD czy PSL w gospodarce, tworzy dalej zagmatwane prawo, zwiększa zatrudnienie w urzędach, ciągle drenuje kieszenie ludzi przedsiębiorczych, tworzy nagonki jednych na drugim, tak samo jak PIS SLD czy PSL. Dziwny wyjątkiem tutaj jest w naszym mieście Pan radny Bieńkowski. Zachowuje się inaczej, i rzeczowo. Boję się jednak, że obecna esencja PO go wchłonie, bo popatrzmy, który radny z opozycji ma w głowie tzw. olej. Żaden. O władzy obecnej nie mówię, bo jest zadufana w sobie. Nie trzeba daleko sięgać, aby zrozumieć, że nie partia jest ważna, ale ten tzw. olej. W wielu miastach rządzi np. tzw. PiS czy PO, ale są jakby Ci ludzie nie z tej partii, potrafią używać rozumu do zarządzania miastem i egzekwowania chodź by gwarancji. Moja firma nie startowała do przetargu, bo jak mówił dyrektor, szkoda czasu i pieniędzy. Bardzo zabiegałem o to, ale cóż, teraz zupełnie się nie dziwię. Dodam, że moja firma startowała do przetargów mniejszych miast, więc to nie tak, że mały kontrakt jest we Włocławku. Warto wiedzieć, że we Włocławku z ledwością idzie remont, podkreślam remont jednej drogi krajowej przez miasto, inne miasta mniejsze, potrafią budować nowe drogi, mimo, że jesteśmy w tej samej Polsce. Ale cóż, skoro robi się przystań na tamie, jak jest w Zarzeczewie to gdzie tu rozum. Przystań chodźmy przy Pałacu Biskupim ma jakiś sens, ale ta przy tamie nie. Można by wymieniać. I podsumowując, rzeczowy radny Pan Bieńkowski wywołał ogromne poruszenie obecnej władzy, interesików miejscowych pseudobiznesmenów i kościoła, który chodź by w tym roku otrzyma 100 % wszystkich dotacji miasta na remont zabytków dla tzw. osób prywatnych. Zgarnie całą sumę. We Włocławku panuje układ, patrz prezes komunikacji miejskiej ćwierć wieku prawie prezesuje - agonia firmy itd.Dodaje i na tej stronie mój komentarz, bo najstarszy portal włocławskich ma cenzurę.