Choć o obowiązku zdawania matematyki w 2010 roku wiadomo było z 3-letnim wyprzedzeniem, zdaniem nauczycieli poziom umiejętności uczniów nie wzrósł. Przyszłoroczny egzamin jest wielką niewiadomą, stąd dużo pytań i obaw. - Uczniowie są przerażeni, tym bardziej że większość z nich nie wiąże przyszłości z matematyką - przyznaje Anna Ostojska, wicedyrektor II LO im. M. Kopernika. - Jednak decyzja o wprowadzeniu przedmiotu jako obowiązkowego była bardzo dobra.
Strach przed maturą z matematyki niewystarczająco motywuje uczniów do nauki. Kluczem do poprawy sytuacji mają być zajęcia dodatkowe. - Robimy, co możemy, aby uczniowie do tego egzaminu przystąpili jak najlepiej przygotowani - zapewnia Anna Ostojska. - We wszystkich klasach trzecich dołożyliśmy po jednej godzinie z matematyki.
Również w Zespole Szkół Ekonomicznych panuje atmosfera niepewności i wzmożonych przygotowań. - Uczniowie mają prawo się bać i jest to zrozumiałe, ale trzeba pamiętać, że to głównie od ich chęci zależy, na jakim poziomie będą przygotowani - mówi Maria Walczak, wicedyrektor ZSE we Włocławku. - Ze swojej strony proponujemy uczniom zajęcia dodatkowe, także te realizowane w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, „Wiedza i umiejętności - pewna praca”. Tam też zawarty jest moduł matematyczny.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl