Pakiet dla kamieniczników
Włocławski ratusz chce zachęcić właścicieli zdewastowanych kamienic do remontów, oferując dotacje i ulgi podatkowe. Czy to wystarczy, by przekonać kamieniczników do inwestowania?
Projekt uchwały dotyczący zasad korzystania z dotacji na remonty budynków mieszkalnych lub mieszkalno-użytkowych, znajdujących się w obszarze rewitalizowanym, obejmuje obiekty wybudowane nie później niż w 1945 roku. Ich właściciele mogliby skorzystać ze wsparcia w ramach Programu Małych Ulepszeń w wysokości do 50 proc. kosztów poniesionych na wykonanie robót.
- Program nie obejmuje remontów mieszkań, ale przestrzeni publicznej, czyli odnowienie okien, zewnętrznych drzwi, balkonów czy modernizację instalacji gazowej, wodno-kanalizacyjnej i wiele innych - mówi Olga Krut-Horonziak, radna RM i wnioskodawczyni projektu. - Nie można rozpocząć rewitalizacji remontując tylko obiekty publiczne. W ten proces muszą się włączyć wszyscy, dlatego tak ważny jest projekt dotyczący ulg podatkowych.
- Byłoby to wieloletnie zwolnienie z podatku od nieruchomości w zamian za prawne zobowiązanie się na przykład do remontu elewacji, bo na tym nam najbardziej zależy - wyjaśnia radna. - Moja propozycja to zwolnienie na okres dziesięciu lat.
Pakiet zachęt tworzony przez miasto jest dla właścicieli kamienic bardzo atrakcyjny, jednak nie wiadomo, czy to wystarczy. - Pomysł jest interesujący, lecz by móc inwestować, trzeba mieć pieniądze - zauważa Anna Glonek, dyrektor Lokalnego Zrzeszenia Właścicieli Nieruchomości we Włocławku. - Pod tym względem sytuacja właścicieli kamienic w Śródmieściu jest bardzo zła. Około 30 procent lokatorów zamieszkujących te budynki nie płaci czynszu.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl