Głównym celem wizyty Wicemarszałek Sejmu Stefana Niesiołowskiego była debata w Wyższej Szkole Humanistyczno-Ekonomicznej. Debata ze studentami i mieszkańcami Włocławka dotyczyła zagadnień związanych z problemami demokracji w Polsce.
Po przyjeździe do Włocławka Stefan Niesiołowski spotkał się z włocławskimi mediami, którym przedstawił bieżące sprawy z ogólnopolskiej sceny politycznej. Pierwszą poruszoną przez Wicemarszałka kwestią była wizyta prezydenta Komorowskiego na uroczystościach obchodów w Katyniu. Stefan Niesiołowski uważa, że wizyta prezydenta Polski w Katyniu była udana. Jedynym minusem obchodów wg. Wicemarszałka było zamieszanie związane z tablicą pamiątkową.
Stefan Niesiołowski dużą część swojego wystąpienia poświęcił sytuacji jaka miała miejsce w niedzielnych obchodach, które odbyły się przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Wicemarszałek uważa, że to co działo się 10 kwietnia w Warszawie to nic innego jak tylko porażka Prawa i Sprawiedliwości, gdyż organizatorzy zapowiadali przyjazd około 75tys. osób, a było kilka tysięcy.
Wicemarszałek uważa, że podobne rozumowanie mają komuniści, którzy nie odwoływali się do elektoratu do innych czynników, czy elementów, które pozwalały dyskredytować każdego przeciwnika politycznego. - Taką próbę mieliśmy w Warszawie, widząc i słysząc wykrzykiwane przez zebranych pod Pałacem Prezydenckim hasła - powiedział Stefan Niesiołowski.
Stefan Niesiołowski twierdzi, że wszystko to co działo się w Warszawie miało głęboki podtekst polityczny, walki o władze. Prawo i Sprawiedliwość pokazało, że użyje wszelkich metod, wszelkich chwytów i posunie się do wszystkiego, by zdobyć władzę.