Z kalendarza wspomnień: Ryszard Jung
11 listopada minie druga rocznica śmierci Ryszard Junga, sportowca, nauczyciela i przyjaciela młodzieży; człowieka, który tak wiele zrobił dla włocławskiego sportu.
Był prawdziwym przyjacielem młodzieży, a jego odejście jest dla sportu włocławskiego niepowetowaną stratą. Przez ponad pół wieku związana była z nim historia piłki ręcznej we Włocławku. Jeszcze jako młody sportowiec występował w barwach Włocławianki.
Karierę szkoleniowca rozpoczął jako opiekun drużyny dziewcząt MKS Junak. Stopniowo praca od podstaw, w której sekundowała mu żona Jadwiga, zaczęła przynosić owoce. Zespół dziewcząt włocławskiego klubu zaczął liczyć się na krajowej arenie w rywalizacji drużyn młodzieżowych, występował przez kilka sezonów w II lidze. Występowały w nim również córki Ryszarda - Kinga i Martinella. Wiele zawodniczek trafiało do kadry juniorek, kontynuując później karierę w klubach ekstraklasy. Najbardziej znana z nich Stefania Tobiasz była wielokrotną reprezentantką Polski.
Znali go również włocławscy lekkoatleci. Przez wiele lat sędziował bowiem podczas zawodów lekkoatletycznych.
Wraz ze śmiercią Ryszarda Junga Włocławek stracił nie tylko wielką osobowość sportową ale także prawdziwego przyjaciela włocławskiej młodzieży.
Ryszard Jung zmarł 11 listopada 2009 roku. Miał 74 lata.
Trenerze, pamiętamy i dziękujemy...