Prokuratorzy podsumowali miniony rok
Większa ilość spraw karnych i postępowań, mniej spektakularnych działań przestępczych i wzrost poczucia bezpieczeństwa – tak prokuratorzy scharakteryzowali 2010 rok. Jan Stawicki chwalił kolegów za sumienną i dobrze wykonaną pracę.
W ubiegłym roku na terenie działania Prokuratury Okręgowej we Włocławku zanotowano wzrost ilości spraw karnych. Łącznie do wszystkich prokurator rejonowych i okręgowej wpłynęło pomad 13 tysięcy spraw czyli o ponad tysiąc więcej niż w roku 2010. To znacząca różnica. Wzrosła także liczba postępowań karnych – z 8045 do 9 tysięcy. Ponad 4500 spraw zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia – i co ciekawe – więcej niż w połowie prokuratorzy zawarli wnioski o dobrowolne poddanie się karze.
Wskaźnik wykrywalności wyniósł 89%, zaś środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztu zastosowano wobec 174 osób. 1 osoba, która spędziła w odosobnieniu kilka miesięcy, została uniewinniona.
Jeśli chodzi o zabójstwa, to szef Prokuratury Okręgowej nie chciał stwierdzić, czy było ich więcej czy mniej, bo jak powiedział, są to zawsze małe liczby. Mniej za to było ujawnionych przestępstw narkotykowych. Organa ścigania funkcjonują sprawnie, widać wyraźny wzrost w wykrywaniu przestępstw. Zwiększa się poczucie bezpieczeństwa, a ja pozytywnie oceniam pracę policji w poszczególnych komendach – mówił Jan Stawicki, prokurator okręgowy.
Równie dobrze prokurator Stawicki ocenił szybkość postępowań, bo w zeszłym roku nie było przypadku, kiedy to jedna sprawa ciągnęłaby się latami. Na ręce szefów poszczególnych jednostek składam podziękowania za duży wysiłek włożony w realizację zadań i dobre wyniki – powiedział prokurator Okręgowy.
Staystycznie najwięcej pracy mieli prokuratorzy z Radziejowa, na drugim miejscu „uplasował” się Włocławek, zaś na trzecim – Lipno.