Lodołamacz "Gepard" poważnie uszkodzony
fot. Dariusz Politowski KM PSP
Dzisiejszego ranka na rzece Wiśle w pobliżu stopnia wodnego doszło do uszkodzenia pracującego tam lodołamacza. W wyniku długiego na 70cm rozdarcia poszycia zalany został przedział maszynowni.
Kilka minut po godzinie ósmej doszło do awarii lodołamacza "Gepard", który odniósł uszkodzenia podczas akcji kruszenia lodu w pobliżu stopnia wodnego we Włocławku. W wyniku rozdarcia poszycia dennego lodołamacza na długości około 0,7 metra zalany został przedział maszynowni.
W akcji trwającej niemal pięć godzin brały udział cztery zastępy Straży Pożarnej. Ich działania polegały na wypompowaniu wody z zalanej maszynowni oraz opróżnieniu zbiorników balastowych. "Gepard" utrzymał się na powierzchni tylko dzięki szybkiej akcji włocławskich strażaków. Podczas działań zabezpieczono niewielki wyciek oleju z maszynowni przy użyciu rękawów sorpcyjnych..
W tym czasie druga jednostka skruszył lód między uszkodzoną jednostką a brzegiem. Następnie uszkodzony lodołamacz został wciągnięty na wózki i pochylnię, gdzie pracownicy portu przystąpili do naprawy.
"Gepard" został zbudowany w 1986 roku w gdyńskiej stoczni "Nauta". Jest jedną z sześciu pracujących na Zalewie Włocławskim tego typu jednostek. Na chwilę obecną przy stopniu wodnym został tylko jeden lodołamacz, "Jaguar". Pozostałe "Niedźwiedź", "Bawół", "Kangur" i "Basior" działają w górnej części zbiornika.