W 2011 roku, na terenie Włocławka realizowano 18689 interwencji. Najwięcej - w Śródmieściu (47,7%) a największa ich liczba przypada na godz. 14.00-22.00. To, że Śródmieście jest najbardziej zagrożone przestępczością, jest uwarunkowane wieloma czynnikami. Tutaj zamieszkuje spora ilość osób uboższych, mamy także środowiska kryminogenne, w których demoralizacja przechodzi z rodziców na dzieci. Stąd też często mamy do czynienia z przestępczością nieletnich - tłumaczy podinsp. Arkadiusz Majewski, pierwszy zastępca komendanta KMP we Włocławku. Z raportu wynika, że w zeszłym roku zatrzymano 315 nieletnich, którzy popełnili łącznie 569 czynów karalnych z czego 462 na terenie miasta i gminy.
Najczęstsze przestępstwa to te przeciwko mieniu: kradzieże, kradzieże z włamaniem i uszkodzenia mienia. We Włocławku bardzo często mamy przykłady takich zachowań, kiedy to mieszkańcy wyładowują swoją agresję na szybach, wiatach przystankowych i innych przedmiotach użyteczności publicznej. Tego typu zachowania wręcz spędzają nam sen z oczu, bo ciężko jest im zapobiec. Gros społeczeństwa, kiedy widzi chuligańskie zachowania, woli zamknąć oczy. Inni może by i chcieli zainterweniować, ale się boją – mówi podinsp. Arkadiusz Majewski. Dlatego apeluję za pośrednictwem mediów: jeżeli państwo widzą, że dzieje się coś niepokojącego, proszę do nas dzwonić. Zwłaszcza, że my nie wymagamy, aby przedstawiać się imieniem i nazwiskiem. Wystarczy wskazać adres, gdzie dochodzi do jakiś nagannych zachowań.
W zeszłym roku włocławscy policjanci kładli duży nacisk na sprawę zapobiegania przemocy w rodzinie. W tę sprawę zaangażowani byli zwłaszcza dzielnicowi, którzy najlepiej znają rodziny zagrożone demoralizacją, alkoholizmem. Powstały różne zespoły interdyscyplinarne, które na bazie różnorodnych instytucji, włączyły się w działania przeciwko przemocy domowej. Cieszę się, że takie zespoły powstały, bo dzięki temu uzyskaliśmy wsparcie, zaś osoby zagrożone przemocą – konkretną pomoc – mówi I zastępca komendanta KMP.
Policjanci oprócz działań interwencyjnych i prewencyjnych, starali się edukować. Wielokrotnie apelowali, aby relacjach z osobami nieznanymi stosować zasadę ograniczonego zaufania. Niestety, w całej Polsce wciąż zbyt często dochodzi do oszustw na tak zwanego wnuczka. Również we Włocławku ofiarami fałszywych krewnych stały się starsze osoby. A oszustów ciężko zidentyfikować, bo osoby pokrzywdzone najczęściej nie potrafią podać rysopisu osoby, która odbierała pieniądze. - Cały czas apelujemy: porozmawiajmy z naszymi rodzicami, dziadkami, którzy są zbyt ufni. Zdajemy sobie sprawę, że kiedy odbierają telefon i słyszą, że osoba bliska wymaga pomocy, to wówczas nie myślą racjonalnie, bo wiadomo, że dla dzieci czy wnuków zrobiłoby się wszystko. A przecież wystarczy skontaktować się z kimś z rodziny i zweryfikować otrzymaną wiadomość. Muszę przyznać, że obecnie jest już lepiej, coraz więcej osób zgłasza nam informacje o próbie oszustwa, która na szczęście się nie powiodła – informuje podinsp. Arkadiusz Majewski.
Z zestawień wynika, że w KMP Włocławek-miasto wszczęto ogółem 4815 postępowań przygotowawczych - o 297 więcej w porównaniu do 2010 roku.
Na terenie miasta i powiatu odnotowano wzrost liczby przestępstw stwierdzonych o 459 czynów a na terenie miasta Włocławek jest to wzrost o 381 czynów.
Nastąpił również wzrost ogólnego wskaźnika wykrywalności o 2,2%, a w mieście Włocławek jest to wzrost o 2,6%.
Oceniając stan bezpieczeństwa i porządku publicznego we Włocławku należy podkreślić, że przedstawiona skala przestępczości nie odzwierciedla stopnia poczucia bezpieczeństwa obywateli, na który wpływ ma każde pojedyncze przestępstwo, zwłaszcza dokonane w sposób zuchwały lub brutalny – czytamy w informacji. Stąd też w bieżącym roku policja w dalszym ciągu będzie prowadzić działania zmierzające do poprawy stanu porządku i bezpieczeństwa w miejscach publicznych, najbardziej zagrożonych przestępczością.