Racja po stronie Ewy Szczepańskiej
Po tym jak Rada Miasta przegłosowała wygaśnięcie mandatu Ewy Szczepańskiej, radna zapowiedziała, że odda sprawę do sądu. Dziś wiadomo, że skarga na uchwałę RM jest zasadna i radna mandatu nie straci.
Podczas marcowej sesji Rady Miasta radni podejmowali decyzję do do dalszych losów czworga rajców. Mimo że w projektach uchwał znalazły się stwierdzenia, że nie ma podstaw do wygaśnięcia mandatów, w przypadku Ewy Szczepańskiej, na wniosek przewodniczącego komisji rewizyjnej zapis zmieniono. Maciej Jarzembowski stwierdził, że przepisy ustawy o samorządzie zostały jednak złamane i radna musi pożegnać się z funkcją. Jak stwierdził, Szczepańska zbyt późno zrezygnowała z pełnienia funkcji ławnika. Radni większością głosów nowy projekt przegłosowali.
Radna, zarówno podczas posiedzeń komisji, jak i w formie pisemnej tłumaczyła, że opierała się na przepisach, a te nie były spójne. Na przykład ustawa o samorządzie gminy nie mówi nic o ławniku, tylko o poszczególnych funkcjach, których nie może łączyć radny. Ławnika tam nie ma. W ustawie o sądach powszechnych dopiero w 2007 roku dodano zapis, że ławnikami nie mogą być radni, których rada dokonała wyboru – wyjaśniała Szczepańska. Podczas posiedzenia komisji, 22 lutego, nie znaleziono podstaw do wygaszenia mi mandatu. Teraz zadecydowano inaczej. Uważam, że jest to celowe działanie, bo zbyt głośno i zbyt często zadawałam niewygodne dla ratusza pytania. Ale jeśli ktoś myśli, że teraz będę siedzieć cicho, to się myli. A sprawę odebrania mi mandatu oddaję do sądu – zapowiedziała.
Dziś wiadomo, że uchwała Rady Miasta o wygaśnięciu mandatu Ewy Szczepańskiej jest nieważna i w całości została uchylona - We wtorek w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Bydgoszczy odbyła się rozprawa, podczas której uznano, że uchwała zawiera błędy merytoryczne i proceduralne. Miałam możliwość złożenia wyjaśnień, które sąd uznał za wyczerpujące – informuje radna.
Za dwa tygodnie postanowienie sądu trafi do biura Rady Miasta. Czy to oznacza koniec kłopotów dla radnej z klubu PO? Komisja rewizyjna może odwołać się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Czy tak zrobi, przekonamy się wkrótce.