Choć od początku sprawy była pewna swego, teraz może w pełni cieszyć się z rozstrzygnięcia sprawy, która ciągnęła się od miesięcy. Ewie Szczepańskiej zarzucono, że nie zrezygnowała w odpowiednim czasie z funkcji ławnika sądowego i jednocześnie pełniła mandat radnej. Mimo że początkowo komisja rewizyjna nie znalazła podstaw do wygaśnięcia mandatu, podczas marcowej sesji na wniosek przewodniczącego komisji zapis zmieniono. Szczepańska odwołała się do sądu. Podczas majowej rozprawy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Bydgoszczy uznano, że uchwała zawiera błędy merytoryczne i proceduralne. Miałam możliwość złożenia wyjaśnień, które sąd uznał za wyczerpujące powiedziała wówczas radna.
Jednak w czerwcu Rada Miasta postanowiła złożyć skargę kasacyjną. Jak sąd rozstrzygnie, tak to przyjmiemy argumentował szef klubu SLD.
Dziś wiadomo, że Naczelny Sąd Administracyjny skargę oddalił i Ewa Szczepańska zachowa mandat. Byłam pewna, że racja jest po mojej stronie. Dziś potwierdził to sąd. Do tej sprawy powrócę jeszcze raz, podczas planowanej na przyszły tydzień konferencji prasowej zapowiedziała radna.