Klub PO sprzeciwia się likwidacji szkoły
Gotowy jest projekt uchwały w sprawie wyłączenia z Zespołu Szkół nr 5 we Włocławku i zamiaru likwidacji Gimnazjum nr 10. Gimnazjaliści kontynuowaliby naukę w innych placówkach, zaś V LO przeniosłoby się do Zespołu Szkół Samochodowych. Głosowanie odbędzie się 27 grudnia, ale już dzisiaj wiadomo, że radni klubu PO nie poprą tego projektu.
Oto stanowisko klubu radnych PO:
Radni Platformy Obywatelskiej we Włocławku stanowczo sprzeciwiają się planom rozwiązania Zespołu Szkół nr 5, zakładającego likwidację Gimnazjum nr 10. Zespół Szkół nr 5 jest placówką składającą się z Gimnazjum nr 10 oraz V Liceum Ogólnokształcącego. W bieżącym roku szkolnym Gimnazjum posiada 4 oddziały integracyjne, które tworzą uczniowie z różnymi dysfunkcjami, chorobami przewlekłymi oraz uczniowie podlegający kształceniu specjalnemu. W Liceum Ogólnokształcącym w ramach 8 oddziałów, funkcjonują 4 oddziały integracyjne. Oprócz uczniów podlegających kształceniu specjalnemu, są uczniowie z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności bądź zagrożonych niedostosowaniem społecznym i zaburzeniami zachowania. Ponadto uczniowie z Zespołem Aspergera, autyzmem, uczniowie słabo słyszący i słabo widzący.
Przeciw nieuzasadnionej likwidacji jednostki przemawiają zarówno względy społeczne, jak
i ekonomiczne. Kształcenie, jako proces w ramach dobra wspólnego, to inwestowanie w kapitał intelektualny, będący podstawą właściwe ukierunkowanego rozwoju społecznego. Proponowany przez władze sposób oszczędzania poprzez usunięcie z planu miasta kolejnej szkoły jest bez wątpienia niedopuszczalny i etycznie sprzeczny, a ograniczanie dostępu do edukacji publicznej poprzez jej likwidację budzi gwałtowne reakcje i niezadowolenie mieszkańców.
Argumenty władz miasta są bezpodstawne, i nie mieszczą się w ramach zdroworozsądkowego postrzegania lokalnej rzeczywistości oświatowej. Tworzenie nowej strategii rozwoju miasta rozpoczyna się od nieracjonalnego, i przede wszystkim krzywdzącego działania, którego uzasadnieniem ma być malejąca liczba uczniów w szkole. Pojawia się pytanie czy mniej liczne klasy, w których nauczyciel ma możliwość intensyfikacji indywidualnej pracy z wychowankami, a nauka jest zdecydowanie bardziej efektywna, może stać się powodem zmian organizacyjnych?, czy wręcz przeciwnie, w przypadku uczniów z niepełnosprawnością, staje się skutecznym elementem pracy i opieki.
Doniosła rola edukacji powinna być przyczynkiem do działań prorozwojowych, zmierzających ku stworzeniu programu naprawczego dla szkoły oraz jej modernizacji. Inwestycja w najmłodszych członków naszego społeczeństwa musi stać się głównym priorytetem w organizacji ich harmonijnego rozwoju i poczucia bezpieczeństwa.
Brak konsekwencji w budowaniu lokalnego potencjału edukacyjnego, będącego punktem wyjścia dla tworzenia przyszłych uwarunkowań prorozwojowych, stwarza obawy o dalszy rozwój naszego miasta.
Jedyną słuszną decyzją byłoby stworzenie programu naprawczego umożliwiającego kontynuowanie pracy placówki, natomiast wszelkie działania zmierzające do jej likwidacji potwierdzają naruszenie dobra uczniów i antyspołeczną politykę władz miasta mówi Ewa Szczepańska.
Krystian Łuczak twierdzi, że jakakolwiek reorganizacja placówki oświatowej powinna uwzględniać stanowisko społeczności lokalnej, gdyż to mieszkańcy gminy tworzą wspólnotę samorządową, i to oni powinni mieć decydujący głos w kwestii likwidacji dobra wspólnego.
Sławomir Bieńkowski natomiast krytykuje działalność prezydenta. Prezydent Pałucki jak zwykle nie liczy się z głosem młodzieży, rodziców i lokalnej społeczności. Dla małych, wirtualnych oszczędności chce zdestabilizować proces edukacyjny kolejnych młodych Włocławian. Szkoda, że nie widzi milionów złotych marnowanych w spółkach miejskich tak łatwo szastając dobrem dzieci. Kolejny raz widzimy arogancję władzę pod płaszczykiem lewicowości. Dziwne, że Pałucki nie oszczędzał miejskich pieniędzy dofinansowując kwotą kilku tysięcy złotych dojazdy na studia jego wiceprezydenta Kuźniewicza. Pieniądze szerokim strumieniem wypływają z miejskiej kasy, a prezydent chce oszczędzać na dzieciach komentuje szef klubu PO.
Stanowisko podpisali: Sławomir Bieńkowski, Ewa Szczepańska, Andrzej Kazimierczak, Marek Stelmasik i Krystian Łuczak.