Dualna zbiórka śmieci to zysk dla wszystkich
Niezależnie od tego, jakie rozwiązania dotyczące cen za wywóz śmieci uchwali Rada Miasta, jedno jest pewne: za odpady komunalne będziemy płacić o wiele więcej niż do tej pory. Opłaty jeszcze bardziej wzrosną, jeśli śmieci nie będziemy segregować. O tym, że o dualną zbiórkę odpadów, warto zadbać nie tylko w kontekście finansowym, przekonuje Krzysztof Szaradowski, rzecznik spółki miejskiej "Saniko".
We Włocławku dualna zbiórka śmieci została wprowadzona w 2010 roku. Urząd Miasta wyposażył wówczas mieszkańców w dwa pojemniki: brązowe przeznaczone do zbierania frakcji mokrej i zielone, w których mieliśmy zbierać odpady suche. Do brązowych pojemników powinny trafiać między innymi resztki jedzenia, skorupki od jajek, filtry po kawie czyli wszystko to, co jest organiczne. Do zielonych - pozostałe śmieci z wyjątkiem elektrośmieci i odpadów niebezpiecznych. przypomina Krzysztof Szaradowski.
W takich samych kolorach pojawiły się pojemniki w pergolach pobudowanych przy osiedlach mieszkaniowych. Po odpady organiczne przyjeżdża specjalna śmieciarka wyposażona w myjkę do pojemników, ponieważ tego typu odpady mają specyficzny zapach. Pozostałe, także z pojemników metalowych, są zabierane przez inne śmieciarki wyjaśnia rzecznik. Dlaczego dualna zbiórka śmieci jest istotna?
Jednak mimo upływu lat podział odpadów funkcjonuje bardzo różnie. - Jedni mieszkańcy od razu zaczęli segregować śmieci wykorzystując rozdawane przez miasto dwa pojemniki w kolorze zielonym i brązowym. Inni - potraktowali wiaderka do przechowywania chociażby proszków do prania - mówi Szaradowski i przy okazji apeluje o właściwe pozbywanie się odpadów niebezpiecznych, sklasyfikowanych w dwudziestu grupach. A takim śmieciem jest na przykład monitor od komputera świetlówka, przeterminowany olej samochodowy czy padnięte zwierzęta.