Źle się dzieje z włocławską oświatą
Nie po raz pierwszy tego typu opinię publicznie wygłosił Mariusz Sieraczkiewicz. Prezes Projektu Włocławek proponuje, by temat związany z edukacją poruszyć podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Do swojego pomysłu musi przekonać także co najmniej 8 radnych.
Wspólne lekcje wychowania fizycznego dla dziewcząt i chłopców, zbyt krótkie zajęcia na basenie, zwolnienia nauczycieli, likwidacja szkół i brak dialogu pomiędzy dyrektorką wydziału edukacji oraz szefami placówek oświatowych - to główne zarzuty, jakie od pewnego czasu upublicznia Mariusz Sieraczkiewicz. Kilka tygodni temu apelował do prezydenta miasta, by ten odwołał Bożenę El-Maytah z zajmowanego stanowiska.
To co się dzieje w oświacie, to jeden wielki chaos, który nie wróży nic dobrego powiedział szef Projektu Włocławek podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
Jego zdaniem sytuacja ciągle się pogarsza.
Od wielu miesięcy apelujemy, żeby decyzje wypływające z Wydziału Edukacji były szeroko konsultowane. Naszym zdaniem zanim projekty trafią do komisji czy na obrady powinny zostać zasięgnięte opinie wszystkich środowisk partycypujących w procesie nauczania. Tak się jednak nie dzieje, w zamian mamy pełne frazesów i pustych obietnic wypowiedzi, że urząd działa na rzecz najmłodszego pokolenia. Szkoda tylko, że to pokolenie tego nie odczuwa - stwierdził Sieraczkiewicz i zapowiedział, że najpóźniej do środy na ręce przewodniczącego Rady Miasta złoży prośbę o zwołanie nadzwyczajnej sesji poświęconej włocławskiej oświacie.
Takie pismo trafi także do wszystkich radnych, lokalnych parlamentarzystów oraz związków zawodowych.
Już teraz odpowiadam na ewentualną ripostę ratusza, że mam prawo, jako mieszkaniec i szef stowarzyszenia apelować o zwołanie sesji. Ale przede wszystkim chcę zachęcić włocławskie środowiska, którym leży na sercu los uczniów i oświaty, żeby wspólnie zastanowić się, co dalej wyjaśniał prezes Projektu Włocławek.
Aby przewodniczący Rady Miasta zwołał nadzwyczajną sesję, apel Sieraczkiewicza musi poprzeć co najmniej ośmiu radnych.